Dzien Otwartej Furtki byl wczoraj
to byl chyba najgoretszy dzien roku. Mimo to nasz ogrod odwiedzilo calemnostwo gosci, Ilu??nie mam pojecia ale ciagle bylo kilkanascie kilkadziesiat osob, jedni przyjedzali, inni odjezdzali, parking byl pelniuskii straz pozarna musialaregulowac ruch.
To byl wspanialy dzien. Milismy wiele cudownych ogrodowych pogaduszek z cudownymi ogrodomaniakami.Zostalam wchwalona pod niebiosa i chyba jeszcze troche szybuje nad ziemia Udalo nam sie sprzedac duzo naszej kielbasy i mamy zamowienia na miesko z kolejnego uboju. W sklepiku tez byl ruch i tez nawet fajny utarg mialam.
troche fotek zrobilam
poranek - za chwile przyjda goscie (pierwsi byli juz o 9 chociaz impreza zaczynala sie o 10)
Wiesz Anula, gdybyś tym razem dzieliła Vision in red to z uwagi na to co z jednej Twojej roslinki wyrasta ja chetna byłabym na połowę sadzonkiChciałąbym na rogala posadzić a te moje jakoś do dzielenia nie skore
Czy można przeprowadzić aeracje na trawniku który był siany 25 maja tego roku, już się pięknie zazielenił, dobrze znosi suszę, bo regularnie podlewam, ale gdy to robię to woda stoi w miejscu i ciężko wbić widły, korzenie też nie są długie. Trawa to Barenbrug Sport, planuje też posiać pierwszy raz nawóz. Poczekać na deszcze czy działać?
Na dziewannę brak już miejsca. Dla dzieciatych ogrodniczek sporo było porad.
Spodobał mi się artykuł Monty'ego Dona o ogrodniczych wycieczkach.
"Zwiedzanie ogrodów może być inspirujące, ale może też doprowadzić do ruiny".
"Zwiedzanie ogrodów jest szkodliwe. Nie tylko zachęca do zjadania nadmiernych ilości ciastek(...), ale tworzy też mnóstwo fałszywych wyobrażeń, które fatalnie wpływają na nasze własne ogrody".
I piękne podsumowanie:
"To, co naprawdę ma znaczenie, gdy odwiedzamy jakiś ogród- a o ile bardziej, gdy sami go tworzymy- to nie to, jak on wygląda w danym momencie, ale jakie budzi w nas uczucia". Czy nasze życie jest dzięki niemu lepsze?
Przypłaciłam przepukliną przesuwanie tego kamienia. Ale wrażenia estetyczne mi to rekompensują.
Gucio sprawdza, czy torba podróżna jest pojemna.
Odpoczynek po męczącej czynności sprawdzania torby.
Dobrze mi w tym pudełku, bo nic się więcej nie zmieści - Kitka.
Ulubione miejsce Pysi.
Dziekuje za lime Rickey. No fakt, podrosl sporo na tych Twoich piaskach, ale i tak go chce To sie chyba nazywa milosc od pierwszego wejrzenia Tez w poblizu tarasu gdzies rikusia wcisne
Moje limki sa dosc sztywne o dziwo, ale jak nie bede, to je postrasze TWoimi i staniem na bacznosc
O chwastnicy nic nie pisałam. Doriichyba pomyliła wątki.
Mam naprzeciw działki ugór. czasem wyrzucam tam ścięte byliny, żeby zagłuszyć chwasty. W nagrodę od matki natury dostałam łączkę kwietną. Urokliwie wygląda.
Joasiu, piekne masz jezowki, moje jeszcze nie kwitna.
A skoro tak lubisz hasestadt to zerknij sobie jeszcze na candlelight. Kolorystycznie podobnie, tyle ze chyba docelowo bedzie wyzsza. I zapach! i do niech pasuje jeszcze przepiekna dolce vita. To moje jesiene bingo, wiec polecam
na bylinowej królują teraz lawenda i czosnki - szukają słońca (ja to na ich miejscu raczej bym szukała cienia - taki skwar) ścięta do zera szałwia już odrasta - ciekawe czy jeszcze raz zakwitnie?