Tak nisko , to nie Traktuję ją jak różę parkową. Ucinam te długie baty. Po cięciu ma z 70 cm.
Rzeczywiście w tym roku zwłaszcza drzewa przybrały na masie. Byliny są w lepszym stanie, bo wiosna było sporo wilgoci. W zeszłym sezonie były wymęczone suszą. A stipę już zacznę wyczesywać. Niektórym zaczynają się już robić kołtuny.
Ta trawa to ogrodowy samograj. Wprowadza niesamowity nastrój i dynamizm. Jednocześnie chłodna i ciepła, w zależności pod światła. Niezwykle fotogeniczna jest.
Kasia plany się nieco zmieniły. W zeszłym roku kuzyn Grzegorza deklarował, że będzie robił wesele w Krakowie. Chcieliśmy połączyć to razem z wypoczynkiem. Okazało się, że za mąż wychodzi jego siostra a on sam planuje ale nie w tym roku. Wesele jest w Legnicy, więc jedziemy tam. Robimy krótki urlop w Karpaczu i Pradze. Bardzo bym chciała ale dwa wyjazdy to już za duży wydatek.
Kasia byliśmy nad morzem. Tylko widok zasłaniały nam parawany
U nas wczoraj było już chłodniej, a koło żywopłotu, w cieniu to już całkiem przyjemnie.
Firletka się wysiewa, gdzie się da. Mam jej siewki nawet w warzywniku. Niektóre wsadzałam w nowe miejsca, a niektóre zostały tam, gdzie padło nasionko.
A czyściec i ona to rzeczywiście dobrana para. Choć każde z nich potrafi też pięknie współpracować z innymi roślinami.
Kochani ogrodomaniacy obdarowali nas masą cudnych prezentów
jeszcze pyszne ciasta, które od razu poszły na stół i winko i herbatka, Buziaki dla Wszystkich miło z Waszej strony, ale nie ma konieczności przywozic cokolwiek