Ja bym dała linię pomiędzy niebieską a zieloną, gdzieś do drugiej kulki w żwirku. Może do tej kulki pod miłorzębem dokleić dwie buksowe? I dodać kępki trawek.
Pod drzewami bym kulek nie sadziła.
W styczniu, za to możesz rozplenice ciąć w słomiane kule. Dla zabawy, radochy. Będzie ciekawie i specjalnie na zimę. Potem w kwietniu, druga połowa ciecie rozplenicy krótko, tak by setka czosnków miała swój pokaz Czosnki skończą, a rozplenica będzie już przyzwoicie zielona.
Nie Beaciu, chce tam drzewa
Za plasko tam zdecydowanie , na środku jest jedna duza już rozplenica ,wiec trawki troszkę jest.
U mnie w szkolce są duże piękne kolumnowe graby f.....cos tam
I one mi po głowie chodzą.
Odpukać Oby tak dalej. Teraz w ciągu oststnich dwóch dni tak podrosła ze szok!
Wiem, że piwonie nie lubią zmieniać miejsca ale myślałam żeby może z jakąś wielką bryłą ziemi ją wziąć? Ty też mówisz, żeby jej nie ruszać?
U mnie co prawda jeden krzew ale kilkanaście pąków ma. Dla Twojego biznesu mogę je poświęcić
u Ciebie nawet rozplenica się nie starzeje wiec nie ma obaw
Piwonie nie unia o orzeprowadzel wiec może faktycznie zostaw swoją droga mam duze piwoniowe wesele i szukam swojskich kwiatów w okolicy zamiast samej giełdy
Ja Ci niestety nie pomogę bo jestem raczkująca w temacie seslerii jak wiesz. Wykopywałam jednak wczoraj dwie duże karpy bo zabrakło mi kilka sadzonek i ona nie ma takich korzeni jak np rozplenica, którą z trudnością wydobyłam z ziemi. Szło szybko więc myślę, ze nawet jakby zaszła potrzeba jej odmłodzenia to nie będzie tragedii (chyba???)
Weekend minął i prawie udało mi się doplewić przynajmniej frontową część ogrodu. W każdym razie jak to stwierdził mój eM zaczęło być widać grunt Nawet kanciki mi wyszły.
Mała reorganizacja na piwniczce i kolejne schodki donikąd w sumie to nie tak całkiem donikąd tylko dojście do derenia. Zawsze skakałam jak małpa po kamykach a teraz już nie będę musiała
No i z buszy trawy wyłoniła się mała rabatka z żurawkami i lawendami będzie tam jeszcze rozplenica zamiast tej zielonej trawy. I irysy chyba też tam już zostaną bo w sumie nie źle wyglądają no i będą kwitły bo w tamtym roku zrobiły sobie urlop.
A to druga strona i chyba znowu nie zdążę w tym sezonie przesadzić tych funki chyba że na jesień
Różanka dostała starą nową obwódkę, każdy kamyczek indywidualnie przekładałam i dosadziłam lawendy
I na bylinówce też zaczyna być widać, ze to rabata a nie pole trawy dołożyłam tam kilka roślinek i zrobiłam obwódkę z żurawek
Toszko perovskia to chyba właśnie Little Spirit. Ale poszukam w zeszłorocznychnotatkach.
Co do hakone w tym miejscu nie jestem przekonana. Szukam innej trawy, zwiewniejszej...
Rozplenice beda na samym dole, mam nadzieję że lawenda nie zginie.
Jeżeli perowskia to tylko niska, do 60cm. Np. Little Spirit. Ta normalna jest wielkim krzewem i się rozkłada. Mała fajnie sterczy.
Hakone nie będzie widać zza rozplenicy. Rozplenica to spora trawa.
I miały być jeszcze seslerie: (Krzak piwonii oczywiście do wykopania ale chcę poczekać aż zakwitnie)
tak się wcześniej zafiksowałam na molinie że tam w rogu tego "trójkąta" umieściłam kilkanaście jej kępek. Te zółte kółka to rozplenica Lady U. Coś mi się wydaje, że w tym roku potwora z niej nie będzie
No trochę namieszałaś z tym zdjęciem ale wiem o co chodzi. Trawka o którą pytasz to nie rozplenica, za duża jak na maj. Na brzegu rabaty mam posadzone carexy The Beatles, tej wiosny po przycięciu bardzo ładnie mi się rozrosły, mam je u siebie już trzeci rok.
Nazwy podczas zakupu rutewki niestety nie było, nawet pytałem właściciela szkółki ale nie umiał mi pomóc.
Dzięki Aga , ogród coraz starszy i kolekcja roślin coraz większa, ciężko już sadzić na rabatach nowe nabytki.
Ogród warzywny nabiera masy, jeszcze nie ma co pokazywać. Warzywa bardzo ładnie mi wzeszły pomimo fatalnej pogody w kwietniu, w tygodniu wysiałem dyniowate i rozsady pomidorów czekają na posadzenie. Pojawiły się nowe alejki trawiaste które trzeba przyciąć ale brak na to czasu, ledwo nadążam z koszeniem darni która przy tej pogodzie rośnie jak szalona.
Kamilo, dziękuję. To prawda, zdjęcia nie oddają tego co na żywo ale przynajmniej trochę tej dobroci mogę Wam zaserwować. Uwielbiam po całym dniu przysiąść wieczorem na ławce i popatrzeć na otaczające mnie widoki.
Wiosna w tym sezonie przez pogodę nie należy do łatwych. Na szczęście zrobiło się ciepło i wszystko wróciło do normy, rośliny pokazały swoje piękno.
Dodatków w ogrodzie jest sporo i pojawiają się wciąż nowe. Czekam na kolejne ale muszę się uzbroić w cierpliwość bo unikatowe rzeczy powstają powoli.
Witaj Madziu w moich progach. Wątek tworzę od trzech lat i w tym czasie bardzo wiele zmieniło się w ogrodzie. Ciekaw jestem które odmiany tulipanów spodobały Ci się najbardziej ? Pozdrawiam i dziękuje za wizytę.
Dzisiaj piękna pogoda, byłam w ogrodniczym i zakupiłam takie cudeńka
wzbogaciłam się o trzy nowe hosty, żurawkę marmalade, jeżówkę białą, miskanta dronning ingrid, trytoma Ice Queen, rozplenica Black Beauty, rojniki
ML zniesie półcień pod koronami drzew (bo te przecież się rozrosną), pomiędzy drzewa hortki. Hortki ok 1,5m od miskantów. Variegatus lubi słońce. On jest spory, masywny (jak się rozrośnie).
Odległosci są na początek spore, ale za 3 lata będzie już inaczej - rosliny ukorzenią się, zaaklimatyzują i pokażą moc
Jesli hortki będziesz prowadzić wyżej to rozplenica metr od nich. Zakryje nóżki
Toszka a czy rozplenice można dzielić? Pisałaś kiedyś o wersji mniejszej rozplenic, ktoś tutaj na O podobno ma takie, możesz przypomnieć nazwę, te które ja mam do mojego ogrodu są za duże.