Bingo. Dzięki.... na Was zawsze można liczyć.. i co najfajniejsze nie dostałam totalnie bzdurnych odpowiedzi , a foto niewyraźne
Czyli dobrze szukałam w "goździkowatych".. trop był słuszny.. ale wywiódł w pole.
Jak się super będzie siała to wyleci, ale piszą że kwitnie długo, wiec niech rośnie.. znaleźć teraz tylko miejscówkę .
I ostatnie rzuty okiem na RH.. w upale je wygrzeje ..
Aniu MS,dobrze zrozumiałam Dzięki za komplementy!Mi chodziło że, miło że zaglądasz,bo ja mam we wszystkim tyły i nie mam czasu często zaglądać na forum,a jak już zaglądam,to mało piszę żeby na więcej wątków zajrzeć ,albo zaglądam późno i nie mam już siły myśleć i brak weny
Na koniec szczegół techniczny - moje liny do podwiązywania pnących - dziś zamontowane.
Przy całym cięciu tak się nie podrapałam, jak dziś przy podczepianiu Lykkefund i Veilchenblau. I niby one mają małe kolce i mało Bo przy Johnie Cabot - na zdjęciu - to akurat starałam się baaardzo uważać, bo on ma mega kolce.