Ogród z rzeźbą
23:15, 03 cze 2019
Jak widać powyżej do zasypania doła jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie
O szkołach, rekrutacji itp. już mi się nawet myśleć nie chce, o pisaniu nie wspominając. Tak więc ten, temat u nas w pewnym sensie tabu
No widzisz, miałam się do Ciebie wybrać, jakiś urlopik wziąć, a tu nici. W robocie jestem zarobiona po uszy, dzisiaj "wyrwałam" jeden dzień. Sobota była dla pacholęcia, super spędziliśmy dzień dziecka razem a potem wyrwałam się do ogrodu. I taka mnie refleksja naszła, że za dużo jeżdżę na działkę. Naszego chłopaka wołami tam nie idzie zaciągnąć. Coś nam umyka. Trzeba przystopować z ogrodem. Tak więc rewolucje "dołowe" i ścieżkowe nieprędko się skończą. Coś za coś.
Ławeczkowa pod świerkiem. Przed ławeczkę trafiły dzielone dwa tygodnie temu tawułki Vision in Red, podzielona hosta Dust Devil i hakone. Myślę, że to nie jest ostateczne rozwiązanie
Aha, a w donicach wreszcie coś jest
