Co do tulipanów, miałam nadzieję, że zrobiłeś może zdjęcie z tym miejscem żeby zobaczyć jak to wygląda. Ja wykopałam tulipany, hiacynty i szafirki bez ziemi. Nie obcinałam im łodyg, wraz z zielonymi częściami powkładałam cebulki do płytkich pudełek tekturowych i postawiłam na słoneczku. Nie wiem czy to dobra metoda, po prostu tak zrobiłam. Cebulki wyglądają dobrze, myślę że będą kwitły w następnym sezonie. Gdybym je zostawiła w ziemi pewnie by zgniły z nadmiaru wilgoci. Później spakuję je do papierowych torebek i schowam do drewutni. Jesienią wsadzę do ziemi.
Ach, rzeczywiście super to wygląda. Dziękuję Kasiu. Poopowiadam Ci o mojej działce ze stawem na spotkaniu.
Widzę, że miłośników czarnego bzu jest więcej
Nad tym Alfredzikiem i ja sie zastanawiam , moze którys pomylony ale który?Mój juz troche za duzy jak na ten gatunek. To ze sie spotkałysmy dało równiez mnie wiele wspaniałych przeżyc, nie mogłam nawet w snach się ich spodziewac. Buziaki.Zdjecia cudne i Twój ogród bajecznie piekny a takich fiordów nikt nie ma.
Ćmy nie ma. Zephirine Drouhin prawdopodobnie zardzewiała. Mszyc na bobie dzisiaj już nie ma. Trąby powietrzne nas omijają. Pomidory odmawiają współpracy. Jak to w życiu- raz z górki, raz pod. Akceptuję.
Wracam od Ciebie... oj .... ależ pięknie... nigdzie tak nie ma .. patrze na mój ogród gdzie nie ma mani tyle ani takich i stwierdzam, jak dobrze, że Cie spotkałam na swej drodze... rododendrony mam dzięki Tobie (wcześniej zamordowałam wszystkie) i mam ich tyle dzięki Tobie.. no i oczko.. to chyba najpiękniejsza pora roku w moim ogrodzie
I mój Alfredziunio.... przy Twoim to mikrusik.... chociaż coraz bardziej się zastanawiam czy to nie pomylona odmiana.. pamiętasz jak go przed spotkaniem przesadzałyśmy.. i dalej taki mały.. kwitnie, ale rośnie powoli.
Agatko, choiny pojawiły się w ogrodzie wraz z pierwszymi nasadzeniami. Najstarsza rośnie od 7 lat. Nigdy nie zaobserwowałam na nich chorób ani szkodników. Tę najstarszą bardzo mocno cięłam w lutym. Fajnie się zagęszcza. Nawet ubiegłoroczna susza im nie zaszkodziła, a tegoroczna wilgotność bardzo im odpowiada.
Rutewka orlikolistna. Może Ci się spodoba. Dosyć wysoka.
Lec e się pochwalić, że w końcu ustaliłam co to za azalię mam taką super mega pachnącą Może niezbyt okazała w kolorach, ale pachnie.. mam jedną i dokupiłam drugą dla porównania. A promocja była czyli posezonowa wyprzedaż
Azalia nadbrzeżna
Masz taką? Jak nie to ci kupie, rośnie niewielka. Ale zapach ma niesamowity