Dramat w tujach ... żółkną i usychają od spodu. 50 sztuk w stanie krytycznym, kolejne 30 już ma pierwsze objawy i widoczne z wierzchu suche gałązki - po całej długości. Całość szpaleru liczy ponad 100 sztuk. Po drugiej stronie ogrodzenia ta sama ilość ma się świetnie :/
Mają mokro, nie za makro nie za sucho. Ogólnie po paru latach traktuję je bezobsługowo. Te które zachorowały mają więcej cienia, ale nie na tyle żeby nagle tyle padło w przeciągu początku sezonu ...
Co się dzieje??
No i Wam pokażę, jaka samoistnie łączka mi się zrobiła na polu, które odpoczywa do następnego sezonu..., mieliśmy posiać grykę lub coś innego, ale z braku czasu, pole samo zarasta wszystkim...
maki i nie tylko...
Natrzaskałam dzisiaj zdjęć jak mały Kazio, ale burzowe niebo plus słoneczko ładnie podbijały urodę roślin.
Tamaryszek w spojrzeniu ogólnym wygląda teraz jak zaschnięta miotła. Bliższy kontakt wizualny daje nadzieję na szybkie zazielenienie.Młode listki na wrzosowych kępkach wprowadzają ciekawe nutki kolorystyczne.
Aniu to nie żabieniec. Jego też mam i pięknie rośnie i kwitł w tamtym roku.
To coś ma grube, skórzaste liście i tak jakby w czerwień wpadające łodyżki. I liść nie jest ostro zakończony tylko jakby z wgłębieniem na szczycie.
Kurczę, nie mam jak wstawiać zdjęć z aparatu a telefonem kiepskie wychodzą.
To ode menie, u mnie też się to pojawia wszędzie Powinnam kwiaty ścinać szybciej
Piwonia Lollipop (Itoh) w tym roku bardziej żółta, a w zeszłym była bardziej pomarańczowa i miała wyraźniejsze paski..
Czy to ta forsycja, która kwitnie na biało? Jeśli tak, to rozważałam kiedyś jej zakup, ale areał mi się skończył nim podjęłam decyzję. W moim prozaicznym życiu nigdy nie objawił mi się enkiant, a dzwonkowaty to już całkiem nie.
Ostatnio to się nawet zastanawiałam, czy dojrzeję do tego, żeby np. kupować epimedia.
No bo gdzie niby je wcisnąć?
Z lupą musiałabym go tam szukać. Jedyne wolne miejsce w cieniu jest tutaj. Ale funkia pewnie będzie miała potencjał wzrostowy.