Iwona dziękuję bardzooo ….jeszcze czeka mnie dużo drobnych przesadzanek ,ale pomalutku...…….
-sama dla siebie dużo fotek cykam i myślę co mi nie gra
np. na pewno na tej rabacie -tam są hortensje ,miskanty memory ,rozchodniki i różne kwiatki ,które nie pamiętam jakie są -tą rabatę bym chciała róż ,fiolet i nie wiem sama co jeszcze -biały ,lub niebieski ...
Jolu niezapominajki już są na kompoście, trochę pusto się zrobiło Pozwalam, żeby w dużej mierze ogród żył własnym życiem, niekiedy mnie przerasta ))
Wygląda na to, że rododendronom w moim lesie jest dobrze. Bywa sucho, ale ten problem raczej nie występuje w tym sezonie. Można je przesadzić po przekwitnięciu. Oberwać przekwitłe kwiatostany, można lekko przyciąć, jeżeli jest potrzeba korekty i przygotować dla nich kwaśną, przepuszczalną glebę. Ja w tym sezonie przesadzałam kolejne sztuki sadzone przez poprzedniego i jeden to nawet zaczął "świecić w ciemnościach "
Przed przesadzeniem rósł na słońcu, dobrze go podkarmiłam i kwitł tak :
Przesadziłam go w bardziej cieniste miejsce i teraz ma taki żarówiasty kolor:
Chyba wcześniej mi się bardziej podobał
Mam nadzieję, że może znajdzie się ktoś kto nam poradzi co zrobić z naszymi serduszkami ))
Danusiu, u Ciebie jak zawsze piękne widoczki. Na tej fotce w lewym, górnym rogu widać przycięte drzewo. To wierzba płacząca? Jak często ją tniesz?
Ostatnio Basiu tne co co jesien, bo szybko rosnie ale tez i smieci bardzo, jak kiedys przeszla ta wichura przez ogród to cud, że auta nie uszkodziła bo bardzo ją połamało. Mam sentyment do niej
Bardzo teraz kolorowo w ogrodzie, mokro, parno to i trawsko rosnie jak szalone, wczoraj znowu pół dnia ciełam bo zarasta szybko, że przejśc sie nie da
Fajnie by było, bede tez miec wnusie pod opieka ale jakos znajde czas na nasze spotkanie Ula, zobacz rodkowa ta nowa jak ona rosnie jak szalona, juz miejsca brak, tylko tam malo slonka to tez kwitnienie mniejsze ale cieszy bardzo.
Ale tylko czesc widac na tym zdjeciu.
Elaty bardzo ładnie u mnie rosną i bardzo je lubie, bo lubie tez ten kolor.
U mnie pada od wczoraj, dobrze, że zdążyłam zrobić obrzeże
Hosta kupiona jako Piedmont Gold?, była jesienią przesadzona.
Chyba miejsce jej pasuje, bo ma wreszcie duże liście.
Ale, czy to ona, przy ogonku ma niby trochę inny kolor zielonego, a ma wschodnie słońce do ok. 10:30.
Rododendrony uwielbiam, u Ciebie piękne kolory mają i masz całą masę...
Pergola fajna , jak masz altankę z dachem tą imprezownię, a w ogrodzie dużo cienia to faktycznie zabudowany dach jest zbędny, a i podpora pod pnącza jak znalazł.
No mam ich, niektóre psy połamały, ale są, w sumie około 150 rodki, azalie japońskie i wielkokwiatowe
w tym roku bardzo różnie kwitną, susza, łamanie, podcinanie.
Dzięki za pergolę, będzie hitem
A cienia, to ja nie mam, mam prześwity cudownego światła, nigdy nie miałam cienia.
Imprezownia, to wrzód na tyłku, nie chcieliśmy robić, bo koszty, no ale po 7 latach zrobiona i jest cudotaras ma 13m w długości i 3m szerokości, całość koło, 100 może więcej, nigdy nie mierzyłam.
tam jest wszystko, o czym się marzy, zaczarowane miejsce
U mnie łubin po raz pierwszy taki dorodniejszy kwitł, uwielbiam ten jego kwiatostan!! Trafił mi się fioletowy (od mamy dostałam z ogródka wykopany ) Twoje mają piękny łososiowy kolor
Pergola piękna I bardzo pomysłowo zrobiona, zazdroszczę takie go budowlańca w domu
Bez dachu, nie jest potrzebny, do 16 drzewa chronią, potem skwar
dach mamy na imprezowni...jak pada, tam jesteśmy.
....no i idą powojniki, hym, nie wiem czy to chcę na opergoli