Iwonka ... ja już nie mogę się doczekać ,kiedy do mnie przyjedziecie
Niedzielę odpoczęłam ,a dziś styrałam się od nowa ...ech ...nie umiem dozować sobie pracy ….a niby tak wiele nie zrobiłam -tylko ten upał dał mi w kość
wybrałam do końca kamyczki i posadziłam miskanty -raptem 4 sztuki dzieliłam na pół ,a jestem wymordowana jak koń
i co do borda -to najbardziej mi na bukach pasuje -uwielbiam te buczki
a berberysy niech sobie rosną na przedpłociu
Dzięki cały czas mi mało, derenia Venus zakupiłam za całe 40 zł, ale wtedy na derenie mało kto zwracał uwagę,
każdy kojarzył derenie z dereniami białymi
Zdjęć z ogrodu mam mało ale jest takie miejsce gdzie spędzam ostatnio bardzo dużo czasu ... warzywnik.
To ten magiczny czas gdzie ciężka praca przynosi plony, które można zjeść i to z wielką przyjemnością bo własnoręcznie wyhodowane warzywa mają zupełnie inny smak niż te kupione w sklepie.
Wszystko rośnie jak na drożdżach, kapustne walczyły o przetrwanie, był nieproszony gość ... zając.
Jeszcze trochę a będzie botwinka ... Mniam
Dyniowate wyściółkowane skoszoną trawą, nie trzeba będzie często pielić a i owoce będą czyste.
Kasia plan mam częściowy -życie zweryfikuje co i kiedy da się zrobić
na pewno dojdzie wiata na auta razem z miejscem na drzewo i ogrodnicze przydaśki …
,więc prawie pół działki odpadnie ….przy warzywniku jeszcze ze 2 lub 3 skrzynie ...
a na reszcie więcej drzew owocowych ,maliny ,porzeczki ,kompostownik i trawa …
rabata tylko pod płotem i raczej małoobsługowa ,bo i tak zbytnio nie będę jej widzieć …czyli drzewa i trawy
tu przy wiśniach -jeśli przeżyją -tylko miskanty memory planuję -mam ich mnóstwo i muszę zabrać ze zwężonej rabaty ,bo to potfory rosną
a pod płotem ,gdzie misz-masz drzewny dziś dałam Morning lighty -dzieliłam siekierą i nawet bez problemu mi poszło -dobroci tylko w dołkach -na razie zamierzam wszystko przykryć tekturą i zasypywać skoszoną trawą -jak się ochłodzi -pewnie na jesień -to dopiero przekopię całą tą rabatę ….
jakoś długo zdjęcia się wgrywają dziś ….
Miruś szklarnia będzie przytulona do domu, ale nie będzie ogrodem zimowym, ani domowym atelier, to tylko szkolarnia będzie
O taka
przyłączona do warzywnika i do wędzarni jeszcze
Gotowa szklatnia ha, ha no nie żartuj...pokazuję etapy, ale do skończenia to jeszcze daleko...
Foty o niczym jeszcze nie świadczą, ale z wykonania jestem zadowolona
Rodersje kilka lat już rozgryzam
i bylinowa z dalszego planu, zawsze mnie ciekawią u innych pełne kadry rabat, a nie same zbliżenia, więc też pokazuję - może ktoś ciekawy chociaz na tym moim zdjęciu to jednak nie za wiele widać, hahaha, taki ze mnie fotograf
Ula nie przesadzaj hortensje kosmate są jak najbardziej fajniejsze i przyjaźniejsze bardziej od ogrodowych
patrz takie kamienne serce dostałam od właściela składu budowlanego za zniszczony przez jego kierowcę trawnik