Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Za drzwiami do ogrodu... 01:57, 27 maj 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
Lecę spać,mam nadzieję nie śnić o tych robalach...

Za drzwiami do ogrodu... 01:44, 27 maj 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
AnnaMS napisał(a)
Śliczny widoczek z Głogiem i serduszko i podpora przy nim na różę masz coś brzydkiego


Mam...prawie całą zżółkłą różę (większą ode mnie)-która chciałam obronić przed zmasowanym atakiem mszycy i skoczka i chyba zbyt obficie opryskałam Decisem
Dwie róże i azalię prawie całkowicie obgryzione z liści( w ciągu jednego dnia) przez jakieś zielono złote"sparowane" pożeracze-których nie mogę zidentyfikować z nazwy.Nowiutką czerwoną piwonię,której obgniły młodziutkie pędy,chyba przez te deszcze Chwasty wyrastające w kostce z którymi nie nadążam walczyć,a ostatni oprysk nawet na nie nie zadziałał- też przez deszcze?
Mam jeszcze brzydkiego kreta,który uwziął się na mój ziołownik...i mogę jeszcze wymienić parę różnych składzików,nad których wizualnością próbuję pracować...Tych wszystkich widoków nie lubię ,więc po co je jeszcze utrwalać na fotografii...?
Mam jeszcze brzydkiego pajączka, to pokażę

Czubajkowy Ogród 01:10, 27 maj 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
Doranma napisał(a)


Lubię to
A ujęcie z domkiem -ach...!!!D
Widziałam aksamitki ...widocznie masz fajniejsze
Zielony zakątek z Antonówką 01:02, 27 maj 2019


Dołączył: 04 gru 2017
Posty: 2103
Do góry
W końcu i u mnie coś większego kwitnie
- piwonia majowa, rozkwitły pierwsze pąki

- wreszcie zaczęła rozwijać swoje pastorały Narecznica czerwonozawijkowa
Za drzwiami do ogrodu... 00:57, 27 maj 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
AnnaMS napisał(a)
Fajne i pomysłowe kompozycje w doniczkach, łyżki są super
Bardzo ładne żurawki i portrety w fioletach, mam chęć na czosnki może dadzą radę u mnie ...


Aniu sporo łyżek znalazłam na działce w ziemi Także zostały ze mną takie rdzewiaczki.
Próbuj z czosnkami ,są takie piękne...
W doniczkach rozrosły się rozchodniki,niedługo przestaną się mieścić

A tu moje bodziszkowe serduszko
Moja glebo terapia 00:49, 27 maj 2019


Dołączył: 05 mar 2016
Posty: 2185
Do góry
Aurelllia napisał(a)
Tak pięknie teraz kwasoluby kwitną a tu ciągle leje i leje..... a chciałoby się posiedziec w ich towarzystwie, bo przecież to tylko parę dni no może ze dwa tygodnie jak się dobre odmiany dobierze a cały rok trzeba czekać !!!


No co poradzić na taki klimat
A cieszmy się to chwilą bo piękna

Za drzwiami do ogrodu... 00:47, 27 maj 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
Doranma napisał(a)
Przepiękne fiolety u Ciebie! Tak, zielsko po tych deszczach nie do opanowania ... Ale damy w końcu radę

Jutro...znaczy już dziś biorę się za warzywnik,tam póki roślinki się nie rozrosną i nie zagęszczą,to chwasty szaleją.Niestety przez tą ziemie popieczarkową mam wszędzie pełno lebiody- pewnie z obornika w niej.Ziemia ta bardzo fajnie użyźniła i wszystko rośnie jak na drożdżach,ale nie spodziewałam się,że zachwaści mi rabaty i warzywnik w takim stopniu.A jeszcze pogoda im ,znaczy chwastom -sprzyja.Ale damy radę,aby nie dopuścić do ich kwitnienia ,by się znów wysiały.
Przy ogólnych widoczkach nie bardzo je widać

Moja glebo terapia 00:35, 27 maj 2019


Dołączył: 05 mar 2016
Posty: 2185
Do góry
Zana napisał(a)


Przepiękny widoczek.
Jolu tyle pięknych zdjęć, że wiele mogłabym zacytować, nawet ta nieskoszona trawa z białymi kwiatkami (chyba stokrotki) ma swój urok. I to zdjęcie ze ściętymi pniami brzozowymi. I to z hostami, hakone i paprociami w tel, no piękne. Ogromną masz już tę hakone, a hosty dużo bardziej zaawansowane niż u mnie. U mnie na rabacie jordanowej to dopiero kły powystawiały, nie wiem dlaczego akurat tam tak się ociągają, bo inne jednak bardziej rozwinięte.

Nie kojarzę z wcześniejszych zdjęć tej terakotowej donicy przy róży w ogrodzie przydomowym. Czy ona tam była i ja taka nieuważna, czy to jednak nowy nabytek? W każdym razie teraz zwróciłam na nią uwagę, bardzo ładnie ją ulokowałaś. Piękne ujęcie
Nowa hostowa też się chyba nieco zagęściła od ubiegłego roku.

I w ogóle taki spokój bije z tych zdjęć, bardzo lubię te Twoje swobodne ogrody.
Tylko tego deszczu Ci bardzo współczuję. No co za dużo to niezdrowo. Oby Twoje ogrody wyszły z tego obronną ręką.


Rozczaruję Cię ale ta donica niestety nie jest z terakoty zręczna imitacja z plastiku, jakoś tak nie miałam wcześniej koncepcji gdzie ją postawić, w tamtym sezonie schowana pod tują z fuksją była a że teraz tam hortensje ogrodowa posadziłam to donicę musiałam gdzieś przenieść i tak jakoś wyszło.
Druga ma miejsce na wsi

Za drzwiami do ogrodu... 00:24, 27 maj 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
anabuko1 napisał(a)

I dalej mokro, ani kosić,A bylo znowu w planach, ani Pielic, . bo zielsko rośnie jak oszalałe .
Ech, co za maj
Piękne portreciki roślinek

Trochę w sobotę udało mi się popielić ,powycinałam tez nasienniki tulipanów ,chłopaki skosili trawkę.
Na trawnik uwzięły się w tym roku mrówki i co kilka kroków tworzą kopczyki.Zresztą wszędzie ich pełno ,jeszcze ich tyle chyba nie było...

Moje żurawki:
Moja glebo terapia 00:18, 27 maj 2019


Dołączył: 05 mar 2016
Posty: 2185
Do góry
Złotokap zaczyna kwitnąć





Irysy na piwniczce ładnie zapączkowane mam nadzieję, że zdążą zakwitnąć zanim
rogownica skończy





Moja glebo terapia 00:11, 27 maj 2019


Dołączył: 05 mar 2016
Posty: 2185
Do góry
Azalie kwitną jak szalone











Za drzwiami do ogrodu... 00:08, 27 maj 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
Magleska napisał(a)
Z tym uciekającym za szybko czasem ,to chyba wszyscy tak mamy ….niestety ….ciężko być na bieżąco i w ogrodzie i na forum ……

a w ogródku pięknie -zmiany pooglądałam ,fotki na dobranoc też

Aniu -powtarzam się ,ale masz ślicznie

Ostatnio jakoś szczególnie mam mało czasu na forum i jeszcze coś się z netem dzieje ,więcej go nie ma jak jest.Może teraz chociaż uda się coś wrzucić
Wśród brzóz i dębów 00:07, 27 maj 2019


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Wojtku, masz na myśli tę fotkę?

Na pierwszym planie jest glediczja, a w głębi, po lewej stronie, na tej okrągłej rabacie to kolumnowy dąb czerwony.
Moja glebo terapia 00:06, 27 maj 2019


Dołączył: 05 mar 2016
Posty: 2185
Do góry
Kilka słonecznych fotek
Nawet trawa tak bardzo nie straszy Tu koło psa trochę pognieciona przez wodę i naniesione kamieni z drogi ale to w sumie tyle z takich wizualnych szkód reszta wgląda jak zawsze







Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 00:06, 27 maj 2019


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10454
Do góry
Pokażę Wam trochę nieogrodowo dzisiaj, bo to był dzień pod znakiem 1 urodzin Kajki Po raz pierwszy robiłam samodzielnie tort obłożony masą cukrową (też sama ją robiłam). Oczywiście masa nie do końca mi wyszła, bo za suchą zrobiłam i nie poddawała się tak dobrze moim zabiegom, ale z efektu i tak jestem zadowolona

A ile głaskałam ten krem maślany, żeby w miarę "otynkować" tort W każdym razie przydałyby się te wszystkie gadżety, typu obrotowy talerz, czy szpatuła Znacznie skróciłoby to czas roboty nożem kuchennym








Kwiaty oczywiście ogródkowe
Moja glebo terapia 23:57, 26 maj 2019


Dołączył: 05 mar 2016
Posty: 2185
Do góry
Dzisiaj byłam na wsi, po tygodniu opadów w końcu zrobiło się cieplej a przede wszystkim suszej choć ziemia namoczona na maksa, gliniasta, ciężka pojęcia nie mam kiedy to wszystko wyschnie

Pod dom niestety nie dojechaliśmy, środkiem drogi płynął sobie regularny strumyk, który ją kompletnie zniszczył, dziury pewno by i można na biedę jakoś objechać, co eM usiłował zrobić, jednak błoto nie pozwoliło na to i z mety zakopaliśmy się w nim po uszy

Nie mam pojęcia kiedy to ogarniemy.







Samochód został pod domem sąsiada.

Nie lepiej było na ogrodzie, na pierwszy rzut oka wszystko OK, jednak pomimo słonka i ładnej pogody, wszędzie płynące strumyki, pod nogami woda chlupie, na rabatach co prawda woda już nie stoi jednak mokro i gliniana breja, pewnie niektóre roślinki tego nie przetrzymają al cóż na niektóre rzeczy nie mamy wpływu.

Pewno jak bym była tam na co dzień to niektórych zalań można by uniknąć albo ograniczyć ich skalę a tak woda płynęła jak chciała.

No cóż mam tylko nadzieję, że już w końcu zrobi się ładnie i powoli jakoś to wróci do normy.

Na ile się dało to trochę ogarnęliśmy te potoczki. Wody na drodze zlikwidować szans nie było( urok działki w dolince ) jednak udało się nią tak pokierował, że przynajmniej na ogród się już nie wylewała. I strumyczki tu i tam powoli zaczynały zanikać.
Dwa ogrody 23:55, 26 maj 2019

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
gosika67 napisał(a)
Zaglądam do Ciebie, czarujesz kolorami, kuklik bardzo mi się podoba.Zresztą co tu dużo gadać wszystko mi się podoba bez wyjątku.Co Ty robisz,że u Ciebie takie wypasione żonkile? Ja posadziłam i tylko są liście, a marzą mi się narcyzy, takie duże kępy.A gdzie dodatki, pokaż.

Gosia
Nic nie robię żonkilom, sadzę po kilka w dołku podsypując kompostem
Dodatki... w buszu i z daleka ich nie widać No może te





Czubajkowy Ogród 23:46, 26 maj 2019


Dołączył: 05 wrz 2015
Posty: 2372
Do góry
marba napisał(a)

Dorotko, u mnie jest ogród przy domu i z tym, żeby nie poczuć zmęczenia nie jest do końca tak. Wychodzę do niego kilka razy dziennie i cały czas czas jest w nim coś do zrobienia. On wysysa ze mnie wszystkie siły, tak, że czasem brakuje mi ich na dom. No, ale zgadzam się na to, bo... po prostu go kocham, a na miłość nic nie poradzę. Jednak coraz częściej sobie uświadamiam, że to nie ja mam ogród, to on ma mnie. Ty po powrocie do domu na dłużej odzyskujesz wolność. Ale faktem jest też to, że mając ogród przy domu nie traci się czasu na dojazdy, to niezaprzeczalny plus.


Basiu, realnie patrząc, domyślam się, że obie sytuacje mają swoje plusy i minusy. Jednak z tym odzyskiwaniem wolności bym nie przesadzała Jaka wolność, skoro ja wciąż o ogrodzie myślę, marzę, śnię, tęsknię, odliczam dni do wyjazdu, planuję? To jest zupełne uzależnienie Ale jakie piękne!
A dom też mam w sezonie zaniedbany ... Trudno.

Czubajkowy Ogród 23:43, 26 maj 2019


Dołączył: 05 wrz 2015
Posty: 2372
Do góry
ElaS napisał(a)
Ha, ha czytam jakby o sobie
40 km, koszenie trawy, wiadoma aksamitka, warzywniczek ...


Elu, to oznacza jedno - że bardzo dobrze mnie rozumiesz

Dwa ogrody 23:43, 26 maj 2019

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
z chudych patyczków moje choiny, w tym roku wiosną przycięłam czubki, wyższych już nie chcę



arcydzięgiel odmianowy dziwak, dopóki nie zakwitnie rośnie i nie zamiera, chyba już czwarty rok

len tym razem w przedogródku, kanciki muszą poczekać

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies