Witaj Agnieszko - dawno nie byłam u Ciebie w odwiedzinach, a tu tyle nowego!!!!
Warzywniak jest super! Bardzo podoba mi się pomysł z jego ogrodzeniem i z matą. Pięknie zdobi ogród, a do tego na pewno będzie dobrze smakował
Skalniak śliczny! W ogóle nie myśl o modzie, rób to, co się Tobie podoba. Ja też mam skalniak i wcale nie chcę się go pozbywać
W takim razie kuleczki bukszpanowe , trzmielinowe lub cisowe
Druga propozycja to hosta stiletto - niska,gęsta i ładnie kwitnie.
Jest jeszcze fajny czosnek ozdobny skalniak -ekoracyjny od wiosny do przymrozków:
Dzieki Agnieszko..to mój w takim razie jedzie na łopacie na skalniak Nawet dobrze, bo gdzie jest zrobiło się ciasno dla niego.... odgrdziłam go od reszty kamieniami, by nie zapomnieć gdzie posadziłam Mam wolne na stronie północnej skalniaka
Ani czy Ty do mnie po polsku napisałaś????? Kobieto ja muszę to z pięć razy przeczytać aby zrozumieć. Dziękuję, kopiuję do notatniczka z pomysłami i będę działać i Ci relacjonować jakie postępy robię....
Ania mąż nie cyknął fotki skalniaczka ale jest płaski. W projekcie cały miał być dzownkiem karpackim i żagwinem obsadzny. Miałł być na niebiesko, lilowo, różowo.
Czyli mam kupić goryczkę, astry alpejskie i floksy???
Płaski skalniak...do (_;_) ....aaa nauczyłam się od Ani Monte..fajny znaczek... Jak skalniak to muszą być kamienie.... pomiedzy kamieniami możesz podnieśc trochę teren..... płaski skalniak nie ma efektu...
Proponuje oprócz floksów, żagwina koniecznie też dzwonek Poszarskiego dłuuuuuuugo kwitnie. I najładniej rośnie w szczelinach skalnych. Mam posadzonego na płaskim i w szczelinkach...to dwie różne rośliny. Na skalniak możesz wrzucić sasnki. Posadzić krokusy.. Najlepiej aby kwitł cały sezon.... Wszystko zależy od wiekości sklaniaka... napewno kamienie i zróznicowanie terenu. Aby nie było smutno zimą pasuje miniaturowe iglaczki... bardzo wolno rosnące..mozesz z nich robić bonsai (lubisz ciąć )
Najpierw krokusy.... potem żagwin i floksy, goryczka, sasanki, potem kwitną gożdziki takie miniaturki.... siny ma ładne niebieskozielone liscie i łodygi, goździk Alwooda (zimozielony), kropkowany i pierzasty, razem z goździkami kwitną astry alpejskie, następnie dzwonek karpacki., Poszarskiego.... w lipcu na niebiesko kwitnie przetacznik z siwo-niebieskimi liśćmi... bardzo ładny (spr. w ksiażce i chyba to odmiana incana). Latem kwitną mikołajki..na skalniak ładniejszy taki z tych drobnych odmian.... Na jesień i zimę rozchodnik okazały (są o białych lub różowych kwiatach) oraz trawy zimozielone (kostrzewy) Na dole w miescach złonecznych i niezbyt suchych można posadzić bodziszka czerwonego np. Max Frei. U mnie rośnie na rabacie, ale naprawdę długo kwitnie i ładnei zadarnia ..i nie jest ekspansywny..... Do ogrodu skalnego fajne są posłonki..... są też białe i rózowe. Mój rosnie na rabacie, ale bezproblemowy i zimozielony. Na sklaniak nadają się miniaturowe iryski i są w twoich kolorach..ja mam takie malutkie na wysokośc max 5 cm. Którko kwitną jak wszystkei irysy, ale są fajniusie i potem ładne zielone liscie. Na sklniak ładna by była litodora..są takie fajne odmiany biało-niebieskie..ale na zimę trzeba okrywac..mi w tym roku przezimowała.... Fioletowa delosperam, ale raczej traktowac ją nalezy jak jednoroczną..ale z to jaka fajna..całe lato kwitnie ima fjne zielone liście..takie wałeczki. ładnie sierozrasta i z kilku sadzonek masz cały fioletowy łan. Na niebiesko-liliowo masz jeszcze lawendę i kocimiętkę , u mnie daja sobie radę na skalniaku rozwary... prawie dzwonki, macierzanki
A teraz co Ci się podoba i co uda się kupić Wszystko co napisałam polecam
Marzenko, gratuluje 300, zycze samych cudownych chwil i spelnionych marzen, niech rosliny beda Ci posluszne a ogrod pieknieje z kazdym dniem.
Marzena, Bociek Ci już wrzucił piękna roślinkę na skalniak Moje astry alpejskie też koniecznie Niedługo zakwitną Na fotce są takei zaraz po posadzeniu, czyli z zeszłego roku..a w tym morze kwiecia będzie
Ania mąż nie cyknął fotki skalniaczka ale jest płaski. W projekcie cały miał być dzownkiem karpackim i żagwinem obsadzny. Miałł być na niebiesko, lilowo, różowo.
Czyli mam kupić goryczkę, astry alpejskie i floksy???
Marzenko, gratuluje 300, zycze samych cudownych chwil i spelnionych marzen, niech rosliny beda Ci posluszne a ogrod pieknieje z kazdym dniem.
Marzena, Bociek Ci już wrzucił piękna roślinkę na skalniak Moje astry alpejskie też koniecznie Niedługo zakwitną Na fotce są takei zaraz po posadzeniu, czyli z zeszłego roku..a w tym morze kwiecia będzie
Witam.
Jestem pod wrażeniem Waszych pięknych ogrodów, jak i chęci niesienia pomocy i udzielania fachowych rad. Jesteście po prostu super;-* Również pragnę prosić o pomoc i rady. Jak co roku na wiosnę wszystko budzi się do życia, tak i ja, naoglądawszy się zdjęć pięknych ogrodów przekopałabym swój, dosadzając coś nowego zamiast tego co zmarzło. I chciałabym przy tej okazji coś pozmieniać, ale koncepcji brak. Wiele z pokazywanych na portalu ogrodów bardzo mi się podoba, ale przecież wszystkiego mieć nie można, a co wybrać i u siebie zastosować i połączyć z tym co jest, to naprawdę nie wiem. I liczę na Wasze kochani podpowiedzi. Jak już coś demolować, to żeby chociaż efekt z tego był.
Mieszkamy w naszym domu od 20 lat i tak też powstawał ogród, wg własnej koncepcji i własną pracą. Działka wraz z domem ma 504 m2 (24m szer. na 21m dł.), z boku domu jest taras 3x7m (nad garażem). Niestety poziom parteru i tarasu jest ok. 1,5 m ponad poziomem otaczającego terenu (wysoki poziom wód gruntowych) i największym problemem dla mnie jest powiązanie tarasu z ogrodem. Co roku obsadzam go pelargoniami, barierkę porastał rdest, zasłaniając nas od ulicy i sąsiada, ale niestety w ub. roku zmarzł. Zastąpiłam go powojnikiem 'Paul Farges' (summer snow), ale do barierki jeszcze nie dorósł. Przed tarasem jest rabata szer. 1,10 m, na której oprócz tego powojnika rosną piwonie, róże pnące (też jeszcze do barierki nie doszły – posadzone miesiąc temu) i inne byliny. Naprzeciw tarasu jest, oparta o żywopłot z ligustru rabata szer. 1,7 m z bylinami - m.in. floksami, liliowcami, bodziszkami, trawami. A dalej sąsiada taras na poziomie naszego tarasu !!! Chciałabym posadzić coś (na rabacie przed żywopłotem?), aby od sąsiada się trochę zasłonić. Zmieniłabym również przedogródek, który obecnie jest skalnikiem z wiosennymi roślinami cebulowymi, irgą płożącą (przy murku zjazdu do drugiego garażu) i iglakami (chyba mogłyby zostać). Przy płocie jest wąska (50 cm) rabata z różami (pnąca czerwona chyba nie odbije już). Mogłabym tak pisać i pisać, ale najlepiej chyba zobrazują to zdjęcia.
Istotne jest to, że posesja ma wejście od południa, taras jest od południowego zachodu - jest tu jak na patelni, przedogróek też jest cały czas wystawiony na palące słońce. Część ogrodu z tarasem narażona też jest na północno-zachodnie wiatry. Ziemia jest piaszczysta, rośliny i trawnik są regularnie nawożóne, zainstalowane jest automatyczne nawadnianie.
W załaczeniu zdjęcia domu widzianego z ulicy oraz skalniak do zmiany.
Witam...... u nas trytomy w ogrodach rosną ,kobiety na bazarku wyprzedają nadwyżki..... po prostu coś im u mnie nie pasuje ......
Rh roseum są śliczne
Ania wściekła jestem na te trytomy. Bo koniecznie chcialam żółte i tylko na allegro znalazłam. Przyjechaly kłącza a nie doniczki i myślę, że mi w tym roku nie zakwitną .... Ale zabepieczę je na zimę aby przetrwały do przyszlego roku.
Ja w ubiegłym roku wsadziłam 20 trytomy i 20 liatrii, a w tym roku tylko 4 liatrie wychodzą, a reszty nie widać!! a tak chiałąm kwitnące trytomy, kurcze, dużo mam strat!
Wg książek trytomy strefa 8....czyli teoretycznie w Polsce nie maja szans..
Liatry u mnie rosną i nie narzekają...... miałam te fioletowe, w tym roku dosadziłam białe i obawiam się, że te niebieskie mi sięwysiały po połowie ogrodu.....przynajmniej mi wygląda, że to one..... Bo gdzieś w ich rejonie. Ja tam odróżniam 30% moich nasadzeń dopiero jak zakwitnie Liatra nie powinna była Ci wymarznać...może coś jej zaległo????
Marzenko jak wstawisz ten swój skalniak to daj mi znac, bo ja ostatnio mało biegam po wątkach.... a najlepiej wstaw foto również do mnie I od razu jakie kolory Cię interesują???
A ja mam taki problem: 4 lata temu założyłam skalniak, który teraz mi się najzwyczajniej w świecie znudził, poza tym troszkę zdziczał nie oplewiony, roślinki gdzieś "zniknęły". To co się dalo odzyskać wkomponowałam w nowo założoną rabatę, reszta do wywałki ido zrównania z ziemią. Tylko szkoda mi kamieni, są naprawdę ładne, typowe na skalniaki, mają różne kształty, no i były tak pieczołowicie zdobywane. Macie pomysł co z nimi zrobić??? Żal wywozić gdzieś na "bezpańskie" tereny.... Może uda się z nich coś stworzyć.
Mogę podać ci mój adres )))))))))))))))))))))
Pozdrawiam Basię32
Jeśli to kamienie polne okrągłe to na skalniak pasują. Jakieś pojedyncze można wyeksponować na wyżwirowanych wysepkach np. z klonem palmowym albo innym drzewkiem.
A ja mam taki problem: 4 lata temu założyłam skalniak, który teraz mi się najzwyczajniej w świecie znudził, poza tym troszkę zdziczał nie oplewiony, roślinki gdzieś "zniknęły". To co się dalo odzyskać wkomponowałam w nowo założoną rabatę, reszta do wywałki ido zrównania z ziemią. Tylko szkoda mi kamieni, są naprawdę ładne, typowe na skalniaki, mają różne kształty, no i były tak pieczołowicie zdobywane. Macie pomysł co z nimi zrobić??? Żal wywozić gdzieś na "bezpańskie" tereny.... Może uda się z nich coś stworzyć.
Aniu, dopiero dzisiaj mogę podziękować Ci za informacje o lewizji. Mimo że podobają mi się bardzo muszę z nich zrezygnować, bo specjalnych dla nich warunków na działce nie mam. Te, które miałam sadziłam w kamieniach, ale z okrywaniem to było już gorzej, bo na działkę trzeba dojechać a nie zawsze jest taka możliwość.
Podziwiam Twój skalniak! I nie tylko!
Jeżeli mają sucho to przyrzuć kiedy możesz podwójnie agro i pozamiatane.... te na lekkich wzórkach agro dociskam kamieniami w liczbie maks szt 4, a te na murku muszę neistety szpilić gwożdziami..... Już pisałam, ze okrywałam nawet po mocnych przymrozkach..a własciwie pierwszych dnaich zimy. jak przykryjesz wcześniej też nic im nie bedzie..... Ja dochodzę do wniosku że rosną tam gdzie chcą ... Mam ochotę w tym roku przetestwoać na jakiejś gorszej czy przezimuje bez okrywania...... wcale się nei zdwiwię jak sie jej to uda.....
Dzięki za podziw...... ja u Ciebie to naprawdę gość .... muszę się poprawić, bo sporo ciekawych rzeczy u Ciebie mnie zawsze intrygowało....
Aniu, dopiero dzisiaj mogę podziękować Ci za informacje o lewizji. Mimo że podobają mi się bardzo muszę z nich zrezygnować, bo specjalnych dla nich warunków na działce nie mam. Te, które miałam sadziłam w kamieniach, ale z okrywaniem to było już gorzej, bo na działkę trzeba dojechać a nie zawsze jest taka możliwość.
Podziwiam Twój skalniak! I nie tylko!
Ciekawy ten astofel i dotąd mi nieznany jak połowa roślin z Twojego ogrodu. Gdzie to takich nakupiła? nic normalnego nie ma , wszystko strasznie wymyślne.Ale ładne bardzo. pozdrówka.
Na szczęście dużo wymyślnych mi podziękowało.... W naszym klimacie trzeba mieć nasze roślinki
Asfodel jest nieabsorbujący...nic z nim nie robię więcej poza to co przy innych bylinach... Za to wysiał mi się akant..sadzonka już całkiem całkiem Ma szansę za 2 lata zakwitnąć Powiększe jeszcze dla niej tylko jedną rabatkę...
Weroniko, te niebieskie to floks kanadyjski... bezproblemowy i ten rośnie wszędzie.... słońce, cień, glina, piasek, skalniak..... Dam ci troszkę Czyli taki do naszego klimatu. W skali głupotoodporności do 10-ciu - daję mu 11.
Dzieki dziewczyny za wsparcie..... nie jestem osamotniona w niezbyt wielkiej pedantyczności..i to nie to że mam brudno, ale taki swojski nieład artystyczny.... na porządku dziennym.. Dusza estetyka chciałaby pedantycznie, a natura "szłaputa"....bałagni w tempie ekspresowym.... ALe jak już wiele osób tak ma...to można uzanć nasze standardy za standard.....
Justynko....nie wierzę....u Ciebie zawsze napewno jest perfekcyjnie
Widoczek z deszczowego rana na dobranoc....
I szklane ptaszki
Storczyk wyższy ode mnie..... jeszcze kwitnie
I część mojego zbieractwa storczykowego. Nie był ostrego słońca, wiec są bardziej widoczne.....