Ewa wszystko rośnie w oczach pięknie ,czyściutko ,a trawnik ach jakbym chciała mieć taki
nowe nabytki azaliowe też śliczne
i znalazłam Ci miejsce na nową mikro rabatkę kwadratową hihi
o tu co Ty na to tu jak grill się kończy a na wprost widać krzesło oparte
Klony, hakonki, judaszowiec - posadzone.
Jeżówki przesadzone. Seslerie zastąpiły stipy. Trochę z bólem serca ale na żwirowej rabacie nie chce ciągle grzebać bo brudzi się żwir.
Liczę że seslerie będą na dłużej.
Klony sadzę trójkami nie wiedzieć czemu.
No to zaplanowałaś kawał roboty. Ja mało planuję, bo i tak zwykle nie dotrzymuję planu. Tłumaczę sobie - jutro też jest dzień. Życzę miłego spotkania.
A teraz relacja z prac przy kałuży.
Pierwsza wersja była z wkopaną wanienką, ale nie miałam pomysłu jak wyłożyć tam żwir żeby nie było widać folii. Zrezygnowałam z tego pomysłu, a już nawet folia była wyłożona.
Później był taki lej, ale stwierdziłam, że wszystek żwir zsunie się do środka, bo nie będzie miał na czym się zatrzymać.
Następny pomysł, zmniejszyć głębokość i zrobić łagodniejsze brzegi.
Położona siatka, która ma chronić przed gryzoniami, czy spełni swoją rolę? Czas pokaże.
Stan na koniec dnia.....wyłożona folia. Żwir może będzie we wtorek.
Całości nie moge pokazać, bo jest taki pokawałkowany. Stąd i większych przestrzeni nie uświadczysz.
Tu kawałek z warzywnikiem/ za chwilę/ zdjęcie sprzed miesiąca