No to klapa, podlałam wszystkie. Chwilę się zastanawiałam, czy można i stwierdziłam, że na pewno im nie zaszkodzi. Sypię też regularnie pod rh i hortensje fusy z ekspresu do kawy, wiem że to naturalny nawóz zakwaszający i nie da się go przedawkować. Gnojówka z kurzeńca szczególnie idzie pod róże i cebulowe. Sąsiadka od której dostaję to śmierdzidło okłada tym na zmianę z ziemią swoje róże na zimę. Mówię Ci jakie piękne ma krzaki róż, moje przy jej to parodia róży. Ona nie podlewa, tylko daje na zimę. Już jedne taczki wylądowały na moim kompostowniku. Ma też taką świetną pomocnicę i śliczny ogródek. Jest babcią opiekującą się wnuczką, która jest jej całym światem i do tego ma śliczny ogródek. Da się? jak tylko się chce to wszystko jest możliwe. W tle widać jej rabatówki.
Wiesz co ja wziełam firmę do przekopania ogródka i przerobienia ziemi pod trawnik, chociaż sporo też sama kopałam, całe upalne lato 2017r. Sianie, sadzenie, przesadzanie i cała reszta to już sama. Rzeczywiśce warto do tych grubych prac jakiegoś chłopa wziąść bo samej ciężko.
Oba derenie przepiękne, mają bardzo ładne kwiatki i formę drzewka. Chciałabym znaleźc dla nich gdzieś miejsce ale gdzie...
Grabowy żywopłot mam tuz za panelowym siatkowym ogrodzeniem, więc prawie jakbym sama miała, bardzo ładny, choć moim zdaniem za mało go tną, więc wolno się zagęszcza,
Rób u siebie Pamietam jak kiedyś nawet patrzec nie chciałam na liściaste żywopłoty, tylko szmaragdy i cisy mi się podobały a teraz liściaste wg mnie najładniejsze
A wiąza Camperdownii prawie ostatnio kupiłam, bardzo ładny wysoko szczepiony:
Mnie też nikt w moich pomysłach nie wspiera.... to jest moja fanaberia. Mam już pomysł na małe oczko, tylko muszę iść do ogródka i rozeznać to na miejscu. Mam takie małe ciurkadełko w kształcie kłody, które włączam przy altanie. Myślę trochę to miejsce zmienić i może znajdzie się miejsce na małą kałużę. Chcę tam jeszcze wygospodarować miejsce na nową leżankę ogrodową. Syn teraz pisze maturę więc nie zawracam mu głowy, ale trochę pogłówkuję i myślę, że zajdą zmiany. Mam i ja starą balię, ale w nią łapię deszczówkę za budynkiem gospodarczym, zrobię później zdjęcie przed altaną i pokażę gdzie bym chciała coś zmienić. Nie jestem pewna, czy zmieści się to wszystko co planuję w tamtym miejscu.
Jeśli chodzi o rabaty, to nie wiem, czy lubisz linie proste, czy wolisz jednak owalne. Ja proponuję proste, bo są łatwiejsze w obsłudze W tak malutkim ogrodzie dobrze spełniają swoją rolę.
Przy tarasie umiejscowiłam podwyższoną rabatę, która trochę podzieli tą małą przestrzeń. Możesz tam sadzić kwiaty jednoroczne kwitnące cały sezon lub po prostu pachnące na wysokości nosa
Po bokach żywopłot bukowy.
Tutaj dodałam placyk na dodatkowe miejsce do siedzenia lub jakieś mini palenisko, ewentualnie ciurkadełko.
Tam gdzie postawiłam znak zapytania przy tarasie - czy tam jest przejście do garażu?
Na końcu ogródka nie dawałabym już żywopłotu. Tam umiejscowiłabym drewniane panele pomalowane na ciemny grafit, antracyt. One optycznie dałyby więcej głębi ogródkowi, a na ciemnym tle pięknie prezentowałyby się kolorowe rośliny
Witam Wszystkich miłośników ogrodów. Nazywam się Kasia i od 2 lat przeniosłam się z rodziną z Warszawskiego blokowiska do domu pod miastem. Mamy niewielką działkę bo 600 metrów na której stoi nasz dom - połowa bliźniaka, wokół jest ogród. W tym roku postanowiłam na poważnie zając się założeniem ogrodu. To dla mnie nowe, jeszcze niepoznane rejony bo o roślinach nie wiem zbyt wiele.
Zaraz po przeprowadzce posadziłam kilka roślin ale w tym sezonie postanowiłam zając się całością. Zrobiłam projekt - jestem architektem wnętrz, podzieliłam funkcjonalnie, dobrałam nawierzchnie, które kilka dni temu ekipa skończyła układać i teraz stoję przed wyborem roślin. Przesadziłam i poprawiłąm te już wcześniej posadzone. Poniżej projekt koncepcyjny - szybki model. Największy problem mam z doborem roslin pod sosnami. Jakby ktoś miała jakieś pomysły to będę wdzięczna za rady.
Za winklem, jak to się mówi w małopolsce chciałabym w tym sezonie posadzić coś iglastego takiego do 5 m, co osłoniłoby okularową od wiatru.
Dokładnie, to mam na myśli mniej więcej to miejsce zaznaczone "gwiazdką" czerwoną na rysunku Asi- no może nieco niżej. Trzy iglaste i jedno liściaste mi tam nie wejdzie i tez nie bardzo mi takie zestawienie pasuje.
Doradźcie mi, jakie drzewo będzie tam pasowało? Nie może mieć 30 m docelowo, musi lubić wiaterek, no i z korzeniami nie może się zapuszczać zbyt nachalnie, bo tam na rogu budynku jest zakopany zbiornik na gaz.
Chciałabym też, żeby już było go widać i żeby już zaczęło spełniać swoją funkcję, a nie za 10 lat. No i żeby mi po kieszeni nie poleciało zanadto
Kolejna kwestia- jedno wystarczy? Czy dwa? A może trzy? Mi się wydaje, że jedno byłoby ok.
Ja do 15 maja nie wynoszę doniczkowych roślin. W budynku gospodarczym mam kuchnię letnią i ona cała obstawiona jest moimi surfiniami. Dosłownie nie daje się do niej wejść, bo skrzyneczki i donice stoją w pobliżu okna i drzwi, które otwieram i w ten sposób je hartuję. Większość moich lilaków nie zajmuje dużo miejsca. Rosną przy ogrodzeniu i rzadko kiedy wypuszczają jakieś odrosty z ziemi. Większość rośnie w formie drzewka.
Dziękuję Jeszcze dużo mam pracy w moim ogrodzie..... Ale... powoli nadrabiam zaległości.
Dosadziłam kilka drzew i krzewów. Miałam już nie kupować róż, a kilka kupiłam.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam