Pogoda może i nie jest najlepsza, ale w Anglii ciągle padało, zdarzało się i parasol na ramię, aparat na drugie ramię i przed siebie.
Kalosze w samochodzie w razie czego.
Pomimo niezbyt dobrej pogody pojawili się Goście, którzy mogli obejrzeć w pełnej krasie dzieła Witka. No i coraz to nowe kolory tulipanów. Ich moc na pewno po ociepleniu się objawi.
Aktualnie przestawiam meble, dodatki i detale. Segreguję.
To element zaskoczenia... Idziesz i ... niespodzianka. Nie wszystko musi być od razu pokazane, niech dojrzeje i rozrośnie się Nie mam nadal zdjęć
Wiele elementów zaskoczenia jest nie tylko w donicach, ale również na nowych rabatach. Mam nadzieję, że zauważalnych dla uważnych... Powstały nagle, bo znalazłam coś. Pamiętam jak w Anglii, co krok coś widziałam i mnie zaskakiwało - albo roślina że akurat taka i w tym miejscu, albo kolor, albo w ogóle pomysł. Staram się więc robić niespodzianki na swój sposób "danusiowy" Śmieję się gdy tam przechodzę I tak właśnie pragnę: wywołać uśmiech na twarzy osób oglądających. Stają wmurowani...
Miałam taki kamień z ciurkającą wodą. Była normalna dysza, spieniająca jest droga. Pompą można regulować wypływ min-max poza tym gdyby leciała zbyt mocno - możesz dać pod spodem trójnik i puścić część wody w bok a nie na kamień.
Wszystko zależy także od średnicy kamienia czy 40 cm czy metr? Ja miałąm i taki i taki. Przy dużym pompa musi być silniejsza, żeby woda się rozlała i było ją widać w ogóle.
Nie patrz na wysokość podnoszenia, to patrzysz jak budujesz wodospady, rzeki-strumienie. Tutaj masz max metr więc to nie ma znaczenia.
Koło kładziesz na kracie metalowej i w kracie wycinasz dziurę, z boku, wsadzasz ręce i nie musisz kamienia podnosić.
Teraz są specjalne pojemniki z klapą otwieraną, wtedy kombinowaliśmy bo nic takiego nie było, a wprowadziliśmy modę na ciurkadełka pokazując je w Mai w ogrodzie, wtedy nie było jeszcze internetu - 20-25 lat temu to robiliśmy, teraz robimy co innego, bo już się nam znudziły kamienie i moda na nie minęła. Pasują w ogrodzie rustykalnym.
Rada - wyrzucić plastik szmatę skoro chcesz uprawiać ogród ekologicznie, to nie jest zgodne z zasadami dobrego ogrodnictwa
I to jest jak najlepsza rada, nie chodzi o krytykę tylko o szmaciarstwo, które nie powinno mieć miejsca w ogrodzie. Ziemia potrzebuje oddychać, korzenie też, a tutaj organizmy glebowe giną i nie mają jak tworzyć próchnicy.
Chcesz trawnik bez chemii, ale tutaj działasz przeciw naturze.
Moje doświadczenia z "najlepsze trawy z Iławy" nie są dobre. Jak najdalej od tych nasion. Nie sieję ich gdyż zawiodłam się dawno temu, może teraz jest lepiej.
Jakie to były gatunki traw w tej mieszance? To może być przyczyna. Kolejna przyczyna pleść pośniegowa, na pewno dotknęła twój trawnik, wszyscy to mieli, ja też.
Ale moja trawa już pięknie się zazieleniła.
Lilaki dobrze wyglądają na rabacie "ubrane" w obfitość różnych liściastych i kwitnących bylin. Sam krzew po przekwitnieciu nie jest zbyt atrakcyjny, a nawet bym powiedziała, że jest "brzydki" . Ja mam sporo lilaków, ale nie ekscytuję się nimi zbytnio. Gdy kwitną wącham i podziwiam kwiaty, ale trwa to krótko.
Na taką frontową rabatę nie nadaje się. Wsadź go gdzie indziej. Nawyrasta odrostów, zarośnie cały listeczek-rabatka i będą wykopki za kilka lat i przebudowa rabaty.
Posadź wybrane kuliste drzewo, aby korona była nad płotem - da masę zieleni i akcent. Dopiero po wyborze drzewa, myśl co pod nim.
Karmnik jest jeszcze gorszy, nie polecam. Kiedyś robiłam taką pokazówkę do MUratora i ślicznie to wyglądało, ale uzupełnialiśmy co wiosnę. Jeszcze znam floksy szydlaste, super są ale też łysieją/rozłażą się a środek łysieje.