Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 11:23, 13 paź 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Tess napisał(a)
Kochani, nie mogę obiecać, że będzie mnie tu więcej.
Ale mogę pokazać zaległe zdjęcia
Uwaga! Pokazuję też bałagany, to mój protest wobec dyktatu wymuskania i wychuchania

22 sierpnia. Widok ogólny.






To ja teraz dopiero czuję presję Twojego dyktatu.

Pulchny ten Twój ogród taki poduszkowy i klimatycznie cienisty. I ten dobór gatunków - miodzio.
W Gąszczu u Tess 10:31, 13 paź 2016


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
Tess napisał(a)



Te przy cisowym żywopłociku - nie mają wcale.



A te pomiędzy kulkami cisowymi też bezpośredniego słońca nie mają.
Tu mam przykład, jak działa na citronelki słońce: po lewej - brak bezpośredniego nasłonecznienia (zasłania pendula), po prawej - popołudniowe słońce dociera.



dokładnie mam to samo. One w sumie w ogóle słońca nie tolerują.

Piękne widoczki zapodałaś nam
Lawendowy zawrót głowy 10:18, 13 paź 2016


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
Krys. ) Tess jest niezawodna )

Małgosiu ambrowiec kolumnowy S ))


Buziolki dziewczyny dla wszystkich )))
Moja ostoja 09:35, 13 paź 2016


Dołączył: 13 sie 2013
Posty: 2768
Do góry
Witaj Teresko
Tess napisał(a)



Citronelki prawie na pewno nie padły od choroby grzybowej. Tak to wyglądąło: brązowiejące liście, potem usychające, roslina nie rosła, tylko karlała.
To z nadmiaru słońca. Citronelka wymaga bardzo cienistego stanowiska, nawet odrobina słońca padającego bezpośrednio na tę żurawkę to dla niej za dużo.



Cieszę się, że zwróciłaś mi uwagę na żurawki, których już nie mam, ale nie wykluczone, że znowu zawitają do mojego ogrodu. Widzisz - dla mnie do tej pory - wszystko, co brązowieje - cierpi na chorobę grzybową No i opryski wcale nie wychodzą im na dobre, z małymi wyjątkami. Dlatego ostatnio częściej stosowałam Biosept.
Widziałam Twoje cudowne Citronelki.
Pozdrawiam
W Gąszczu u Tess 08:17, 13 paź 2016


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9512
Do góry
Tess, byłam u Ciebie już wiele razy, za Toszką przywędrowałam, ale po cichaczu No to się w końcu odzywam, bo głupio tak podglądać
Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 07:26, 13 paź 2016


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
tulucy napisał(a)
Normalnie zabanuję sobie Ciebie tyle kuszenia tu jest.
Ja właśnie jestem i po książce i po serialu. Lubię jeszcze Emmę i Mansfield Park za to nie znoszę - nie wiem czemu, logiki brak - Rozważnie i romantycznej.


a ja sobie w końcu zabronię wchodzenia na strony szkółek, bo znowu kuszą...

Mansfield Park tez lubię i film też, te dwie pozostałe czytałam/ogladałam, ale tak świetne jak reszta już nie są.

Widać, że wielbicielki róż to romantyczki, podczytujace angielska klasykę, hihihi

Próbowałam przebrnąć przez Tess of the d'Urbervilles, ale nie podołałam i ograniczyłam się do pzreczytania skrótu treści Natomiast Wichrowe wzgórza też mają mało w sobie romantyzmu, ale była bardziej strawna.
Austin ma u siebie roże z imienia głównych bohaterów tych książek i jakoś tak mnie natchnęło zobaczyć kto to i co to
Kulą w płot 07:23, 13 paź 2016


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Tess napisał(a)


Moja teściowa mawiała, że posadzone jesienią przyjąć się musi, a wiosną, jak zechce.
W myśl tej zasady - z gołym korzeniem sadzimy jesienią. Ziemia jest ciepła, nagrzana po lecie, jesienią jest chłodno i mokro, drzewko całą energię przeznacza tylko w ukorzenienie się (a nie rwie się do wzrostu, jak wiosną). Prawie 100% pewności, że się przyjmie.



Ciekawa teoria
Ogródek Iwony II 00:16, 13 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie myśl, przesadzaj.
Moja teściowa mawiała, że posadzone jesienią przyjąć się musi, a wiosną, jak zechce.
W myśl tej zasady - najlepiej sadzić/przesadzać jesienią. Ziemia jest ciepła, nagrzana po lecie. Jesienią jest dość mokro, a jednocześnie wystarczajaco chłodno. Krzew całą energię przeznacza tylko w ukorzenienie się (a nie rwie się do wzrostu, jak wiosną). Prawie 100% pewności, że się przyjmie.
Moja ostoja 00:12, 13 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witaj, Elu

Adela napisał(a)
Po przeciwnej stronie, wzdłuż płotu okalającego południową granicę działki, od strony ulicy rosną cisy Hicksii. Tylko u podnóża cisów jest najwięcej cienia.

Rok 2014



Podejrzałam u Danusi żurawki Citronelle rosnące na tle zielonej ściany cisów. Niestety, żywot moich był bardzo krótki. Padły z powodu choroby grzybowej, tak sadzę.


Citronelki prawie na pewno nie padły od choroby grzybowej. Tak to wyglądąło: brązowiejące liście, potem usychające, roslina nie rosła, tylko karlała.
To z nadmiaru słońca. Citronelka wymaga bardzo cienistego stanowiska, nawet odrobina słońca padającego bezpośrednio na tę żurawkę to dla niej za dużo.
Ogród pod lasem 00:00, 13 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Uprasza się o pilne wykitranie donic z garażu
... Do roboty :) 23:58, 12 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sobota minęła

Witaj, obiecałeś fotki
Tu ma być ogród :) 22:56, 12 paź 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Tess napisał(a)
brzozowa wymiata!


dzięki Tess, zaczynam Ci znowu widywać to tu to tam, fajnie, że wracasz
Hirutkowy raj:)) 22:27, 12 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Oj, nie chciałam Cię zmartwić Przecież buźkę wstawiłam.
Pewnie, że jak urośnie, to po prostu wejdzie dalej w trawnik, a z drugiej strony - przytuli się do tuj.
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 22:24, 12 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bombki MEGA!
Hirutkowy raj:)) 22:22, 12 paź 2016


Dołączył: 16 lis 2011
Posty: 8145
Do góry
Tess napisał(a)
Krysiu, sto lat tu nie zaglądałam, a tu takie zmiany!
Pamiętam Twój ogród jako ten, w którym szyszki służyły za wyściółkę rabat (co uważam za super rozwiązanie.
Powierzchnia nowego trawnika mnie zabiła - ależ przestrzenie do ogarnięcia!

Pendulę uwielbiam, ale ciut mało miejsca mu zostawiłaś Mój ma około 25 lat. Zajmuje pół mojego małego ogrodu


Tess dzieki za wizyte- zmiany zwiazane z porzadkowaniem i rozluznieniem rabat.Troche cieka mi zabilas z miejscem dla cyprysika,ale moze na zdjeciu tak wyglada on ma sporo przestrzeniu,jak niebylo jeszcze trawnika i obrzezy to wydawalo sie,ze rosnie bardzo wysuniety do srodka,ale juz go nie przesadze ,tylko jak od dolu sie powiksz to usune zurawki i najwyzej wejdzie na trawe z tylu ma ponad 3m do tui.
Teraz nie mam czasu na zbieranie szyszek,sciolkuje kora i kompostem lisciowym a pod kartony. Pozdrawima
Kulą w płot 22:21, 12 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Psiamama napisał(a)
Aniu he he tak zrobię
A właśnie dziewczyny mam pytanie. Edyta ty sadziłaś drzewka kopane z gruntu. Czy można też wiosną czy lepiej teraz? Mam pewien plan co do części rabaty która mi nie leży a nie wiem czy zdążę jesienią


Moja teściowa mawiała, że posadzone jesienią przyjąć się musi, a wiosną, jak zechce.
W myśl tej zasady - z gołym korzeniem sadzimy jesienią. Ziemia jest ciepła, nagrzana po lecie, jesienią jest chłodno i mokro, drzewko całą energię przeznacza tylko w ukorzenienie się (a nie rwie się do wzrostu, jak wiosną). Prawie 100% pewności, że się przyjmie.

Pytałaś u Krys o cyprysik nutkajski pendula. Mam. Od 25 lat co najmniej. Cudowne drzewo do duzego ogrodu, najlepiej jako soliter. Jest wielki. Ale cudowny.

Skąd masz słońce? Ja nie mam już chyba od dwóch tygodni
Hirutkowy raj:)) 22:13, 12 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Krysiu, sto lat tu nie zaglądałam, a tu takie zmiany!
Pamiętam Twój ogród jako ten, w którym szyszki służyły za wyściółkę rabat (co uważam za super rozwiązanie.
Powierzchnia nowego trawnika mnie zabiła - ależ przestrzenie do ogarnięcia!

Pendulę uwielbiam, ale ciut mało miejsca mu zostawiłaś Mój ma około 25 lat. Zajmuje pół mojego małego ogrodu
Lawendowy zawrót głowy 21:59, 12 paź 2016


Dołączył: 16 lis 2011
Posty: 8145
Do góry
Tess napisał(a)

Jola teraz nie tnie. I odradzam cięcie o tej porze. Poczekaj do wiosny.
Teraz pobudzisz roslinę do wzrostu, co jej nie pozwoli wejść w okres spoczynku i przygotować się do przetrwania zimy.


Tess wielkie dzieki za info!
Lawendowy zawrót głowy 21:53, 12 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Krys napisał(a)
Jola czy tniesz teraz lawende?

Jola teraz nie tnie. I odradzam cięcie o tej porze. Poczekaj do wiosny.
Teraz pobudzisz roslinę do wzrostu, co jej nie pozwoli wejść w okres spoczynku i przygotować się do przetrwania zimy.
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 21:53, 12 paź 2016


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Tess napisał(a)
Znałam tę inspirację, ale jakoś nie skojarzyłam, że super tu pasuje.
Świetnie będzie.


Noo jak graby przesadzę Ale fakt fajna Też znałam ale zakodowałam sobie, że roże maja byc z przodu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies