Daga, najpewniej jest tak jak piszesz. Groszek wysiany kilka tygodni temu na zewnątrz na rabacie nadal jest niewidoczny. Natomiast dopieszczany w mieszkaniu aktualnie wygląda tak, nie minął nawet tydzień. Trzy doniczki na pierwszym planie to równie ochoczo kiełkująca mina lobata. Pokazuje kiełki również groszek pachnący, najbardziej z wysianego towarzystwa opiera się nasturcja (z ciekawości kupiłam jakąś różowo kwitnącą odmianę). Zmontowałam niewielka szklarenkę, na dzień będę wystawiać na zewnątrz.
Vita, Ewa kupiłam magnolię u Cyrzana ale nie w Chwaszczynie tylko w ich szkółce w Garczu. Tam był większy wybór. Oto moje szczęście

, ok. 1,5m wysokości. Kwiaty się uchowały

, dwa ale może będzie trzeci

.