Potwierdzam co mówi Magara. Aż trudno mi uwierzyć że to taki zimny kwiecień a rabaty takie pełne już. Bardzo kwitnące i sporo trarytasków. Ja chyba jestem za leniwa żeby mieć trójlisty i inne tym podobne.
Mój trójlist przesadzony rok temu na szczęście chyba się zadomowił, bo wyszedł i będzie kwitł. Ale bardzo długo w starym ogrodzie nawet nie wychodził z ziemi.
Magarku, ale mi miło. ♥️
Staram się ułozyć rabaty tak, żeby o każdej porze roku coś kwitło.
No co ja zrobię, że lubię kwiaty?
Lidziu, ♥️
Możliwe, że przez to, że ogród mam osłonięty, praktycznie z każdej strony.
No i sadzę na gęsto
Ja zaczynałam swoją przygodę z ogrodem od zbierania roślin, nie od kompozycji.
Uwielbiałam buszować po szkółkach i kupowac jakieś wynalazki.
Oczywiście, większość nie przetrwała moich eksperymentów, bo jako nowicjuszka nie zwracałam uwagi na stanowisko i glebę.
Niestety nadal kupuję rosliny, które nie chca u mnie rosnąc, bo zauwazyłam, że poprawiła się struktura gleby i sadzę w innych miejscach?
Chociaż nadal cyklameny wiosenne nie chca się zadomowić.
Ale lubię próbować.
Lucy, masz lepszą ziemię niż moja.
Może dlatego. Ja próbowałam kilka razy.
Teraz skusiłam mnie niezbyt wysoka cena.
Dlatego stwierdziłam, czemu nie?
Rododendrony rosną w kącie, osłoniętym przez tuje. Nie są wysokie, więc chyba to im tam pasuje.
U Was zazwyczaj chłodniej o tej porze roku. Może dlatego?
Vita, nie mam pojęcia jakie kupiłam. Były bez podanych nazw. Podejrzewam, że to były te najpospolitsze.
Skusiła mnie cena. Jesli okaże się, że przetrwają, może wtedy kupię inne. Podobają mi się przede wszystkim trójlisty.
W Przypkach jak zwykle było super.
Nie byłam tam jeszcze o tej porze roku. Niby niewiele roslin teraz, a mimo wszystko zawsze coś można wypatrzeć.
Na pewno pojadę jeszcze
Aniu, to jest mukdemia. Kwiatki ma niepozorne, ale jesienią liście pieknie sie przebarwiają.