Mam już patent, zajmuje czas,ale się daje..wpływają na płycinę, odcinam im odpływ i jestem w stanie po te 2-3 rybki dziennie wyłowić Wiec jak ktoś będzie chętny to zacznę odławiać do zbiornika
Ostatnio dużo pracuję i wszystko jakoś rośnie nie wiadomo kiedy... ledwo coś wychodziło a po dwóch dniach wielkie że nie poznaję...
dziś wreszcie można odpocząć i połazić po ogrodzie... choć mżawka pada to nie przeszkadza w robieniu zdjęć spod kaptura
Ania moje Doorenbosy mają takie liście jak Twoja środkowa, te zewnętrzne mają wręcz identyczna jak moja "zwykła" brodawkowa... nie umiem do końca rozpoznać po korze, bo nie mam takiej wiedzy
Co do pokroju to u mnie doorenbosy były "chude" ale jedna kupiona z dwa lata wcześniej miała pokrój bardziej rozłożysty (moim zdaniem jest to kwestia "wyprowadzenia" w szkółce), ale liśćmi nie różni się od sąsiadek - tu na zdjęciu ją widać pierwsza z prawej...