Rozłogi truskawek na tym etapie odcinaj. Niech cała energia idzie w kwiaty i owoce.
Krzewy w ogrodzie ratują mój wolny czas. Bylinowy ogród wykończyłby mnie fizycznie, trawiasty powodowałby wiosenną pustkę, a tak szkielet jest stabilny,a wypełnienia zmieniają się z porami roku.
Rabata przytarasowa ze świdośliwą na tle długiej prostej z nieformowanego żywopłotu. Lada moment zakwitną tam krzewuszki Purpurea nana.
Zakątek z parzydłami (leśnym i Kneiffi) oraz tawułkami Arendsa.Też na długiej prostej.
Na zachodniej granicy teraz widać tylko plamy krzewów i niewielkich jeszcze drzewek.
Perukowiec się obudził.
Raz jest bardziej pstrokato, raz mniej, ale ogólnie widok z okna na to miejsce jest OK.
Pierwszy smuteczek ogrodowy. Okazuje się, że ostatni przymrozek wyrządził jednak szkody. Tego, że oberwią kwiaty azalii, domyślałam się, ale niestety, dostało się też Percy Wisemann - obydwa moje maluszki przymroziło
Ewidentnie zmarznięte są tylko młode, tegoroczne przyrosty. Będzie coś z nich jeszcze?
Wiem, Bogdziu, mówiłaś, że ma niską mrozoodporność, ale jest taki cudny i nie mogłam się pohamować. Na szczęście ten od Ciebie cały i zdrowy
Aniu, są dwa wejścia, między nimi ściana, chodnik musi być do drugiego wejścia, niestety. Podoba mi się ten układ, ale jest dla mnie w tym momencie nieosiągalny. Dzięki za rysunek
Mam dwie jodły. W zasadzie trzy, ale jedna to jakiś szczepiony , karłowy egzemplarz, więc jej nie liczę. Z tych dwóch jedna to jodła koreańska, a druga to chyba jodła pospolita. Obie rosną na długiej prostej od strony tarasu wzdłuż południowej granicy działki.
Koreankę kupowałam jako metrowe drzewko z 7 lat temu, te drugą dostałam jako 30 cm patyczek w nadleśnictwie. Obie rosną bezproblemowo, ale gdybym miała wybierać te jedną, to wybrałabym koreankę. Ma gęściejszy pokrój, gęste igły, ozdobne fioletowe szyszki, które rosną w górę.Nie jest szeroka.
W tej chwili jest taka (dom ma 5,2 m wysokości w części szczytowej)
Tej drugiej nie da się uchwycić na zdjęciach. Rośnie gdzieś w za białymi tawułami (ażurowa jest raczej)
Wrzuć temat w necie wyskoczy filmik mistrza ceremonii p. Marczyńskiego
nie pokazałaś jak wygląda górna partia , na 100% trzeba rozluźnić tę gęstwinę i wyciąć część pędów tak żeby było widać gdzie są pędy główne a gdzie pędy boczne które przycinane za 3-4 oczkiem zawiążą pąki do kwitnienia na przyszły rok
po po przymrozkach jeden się rozwinął ale kilkadziesiąt skasowanych
Pada z przerwami ale taka bardziej mżawka. Jutro ma lać bardziej.
Wyskoczyłam na takie zimno bo rodka chciałam zobaczyc bo ten też do tej pory oporny był w kwitnieniu. Ale zdjęcia paskudne wyszły w taki ponury dzień.