Aniu, dziękuję za zainteresowanie Działkowa majówka już się dla mnie skończyła niestety. To był najpiękniejszy tydzień roku Mimo, że zimny w dużej mierze, wietrzny a bez opadów.
Zrobiłam tyle, ile dałam radę, ćwicząc się w nowym myśleniu - nie muszę. Oj, trudne to ...
Aniu, dla Ciebie kwiatek
Przetaczniki
Tegoroczny żagwin. Mam nadzieję że za rok bardziej rozrosnie się.
Macierzanka będzie kwitła. Ciekawa jestem na jaki kolor.
Kwitnie skalnica
Obok domku po prawej stronie postanowiłam zrobić taka niską rabatę wiosenną pomiędzy drzewami i krzewami, ponieważ gdy zetnę hortensje robi się tam łyso. Potem jak od przodu turzyce i zawilce podrosną, krzewy liście wypuszczą tego miejsca nie widać.
Posadziłam moje pomidory i paprykę w szkarence. Trzeba je jeszcze powiązać. I sałatę, bo już w domu wszystko było już sporych rozmiarów. Dalie pędzą się również. Coraz więcej pojawia się warzyw. Posiałam jeszcze fasolkę szparagową.
Te piłeczki to nie moje zabawki. Mój pies wykorzystuje na maksa moją obecność
Jeszce niedawno zupełnie inaczej wyglądał. Rok 2015. Zdjęcie robocze z telefonu. Sporo go ubyło od tego czasu. Wytyczany krąg i nowe ścieżki. W tych miejscach z "czarcimi kręgami" została darń zerwana z dużym marginesem, ziemia na głębokość 30 cm wybrana i te puste miejsca uzupełnione ściągniętą w innych miejscach darnią bez grzyba. Robota masakra. Potem wertykulacja, areacje, piaskowanie.
Tak tojeść panoszy się u mnie od kilkudziesięciu lat ale na trawie nie miała tak łatwo
Nad oczko mam chciejstwa - hakonechloe (jak u Małej Mi - tak wiem nie te proporcje ale co tam)
jakieś hosty
kaczeniec
irysy
sit zaraz znowu mi się wysieje
a na razie rośnie w pobliżu kalina, róże miniaturowe, perowskia jakaś niska odmiana i lawendy
Dzień dobry.
Będąc na spacerze, na zwykłym osiedlowym trawniku, w dodatku zachwaszczonym znalazłam siewkę. Dodam, że na tym zaniedbanym trawniku ta siewka rosła jako jedyna. Przypomina trochę hortensje, ale czy ma z nią cos wspólnego. Proszę o pomoc w rozpoznaniu rośliny. Czy warto opiekować się nią, czy to po prostu chwast?
Weszłam wczoraj na ogrodowisko i zasnęłam Ale byłam zmęczona, bo przez ostatnie dni troszkę popracowałam a to dowody pracy. Dodam, że tylne siedzenia mam złożone. Tego już nie da się przekompostować i przerobić. Kompostuje odpadki z kuchni i co mniejsze z ogrodu. To już czwarty transport w tym roku.
Jak się ociepli powinni nowi się pojawić, byle obsadzić dobrze to oczko?
Prymulki kupiłam w Skierniewicach chyba u Bilskich? Zdecydowanie i u mnie kukliki na słońcu lepiej rosną. Bożykwiat kupiony wiosną ubiegłego roku, nie miałam pojęcia, że po kwitnieniu zanika całkowicie - niechcący dobrze wybrałam mu miejsce gdzie do ziemi się nie dotykam
Trochę areału mam ale już sił mi braknie by to ogarnąć... teraz przenoszę rośliny z miejsca na miejsce
jedyny berberys u mnie - zupełnie nie czuję zapachu gdy kwitnie
O tak, pięknie się ta hosta prezentowała. Zresztą nie masz co narzekać, widać że jeszcze sporo pracy przed tobą ale to co zrobiłaś jest świetne. Już jest bardzo przyjemnie, a i zamysł ogrodnika widać. Wiele miejsc już jest dopracowana, resztę dopieścisz, trawa zarośnie wykopki. Już jest ładnie a będzie za chwilę super. Podziwiam ogrom pracy, zwłaszcza w twoim systemie weekendowym. Jesteś bardzo pracowita ale zbyt skromna. Absolutnie nie masz się już czego wstydzić. Przeciwnie, możesz być dumna z tego co osiągnęłaś.
Wczoraj odbyłam ponad 3-godzinne zakupy w Skubiance. Dopiero robiłam tam zakupy a poszalałam tak że do końca sezonu powinnam trzymać się z daleka od wszelkich sklepów i szkółek z zielonym... Nie wiem kiedy to posadzę.
Sesleria czeka na ciebie