Oj to bardzo się cieszę, bo w pierwszym odruchu nie byłam przekonana do tej dekoracji. Wczoraj byłam u Ciebie w wątku, ale tak po cichutku. Zaraz się poprawię.
Też cięłam tego jałowca 2 razy w roku i co raz bardziej mnie irytowała obsługa tego jegomościa. Ja powoli robię przygotowania do świąt. W ostatniej chwili chcę się przyłożyć do dekoracyjnego malowania jajek, bo chyba nie będę zakładać na wierzch serwetki, więc chcę, żeby jajka były reprezentacyjne. Co wyjdzie to zobaczymy, bo plany nie zawsze wychodzą tak jak się wymarzy.
Zwykle zaczynam wcześniej przygotowania do jakichkolwiek świąt. W ostatniej chwili trudno ze wszystkim nadążyć, a u mnie kiepsko z kondycją. Za miłe słowa dziękuję.
Pierwsza wiosenna burza za nami to rośliny szaleją. Klon który na początku ubiegłego sezonu ledwo do granicy siatki dostawał skoczył tak pięknie, a ten sezon dopiero zaczyna Drzewo mieć będę niebawem! super!
a nowo nabyty deren nieśmiało szykuje się do rozwijania kwiatów. Mam nadzieję, ze w kolejnych latach będzą one większe i będzie ich więcej.
Proszę bardzo to tez są z tej szkółki min trawy
Nieraz się zastanawiam czy szef firmy wie co pracownik zapakował bo w szkółce róż Pan wiedział czego nie dopavkował pracownik .To jest profesjonalne prowadzenie firmy .
Te listki ledwo widoczne to roślina a te czarne to ziemia no po prostu jakieś wariactwo ,to w marketach tak nawet nie traktują ludzi brrr a sprzedawcy bo to chyba pracownik odpowiada na maile ,dzwoni pyta itd całkiem mily ludź