Gutlandia
19:45, 06 kwi 2019
HannoR ławeczka dziękuje po raz kolejny
.
Kolejny letni łikend tej wiosny a ja nie mogę kopać. Dopiero dochodzę do siebie, były za zakupy: koło do taczki, kwaśna ziemia do rodków części do płotu, czyli nawet nie mam co pokazać. Jedyne roboty na jakie się odważyłam to pikowanie i sianie do doniczek. Wysiałam hyzop podpatrzony w zeszłym roku u Ewy z pszczelarni. Zobaczymy jak będzie się prezentował na żywo u mnie.
Muszę też wywalić tuje z frontu i czymś je zastąpić. Może macie jakiś pomysł na coś zimozielonego co nie rośnie powyżej metra? Z przodu mam lawendy w rządku i trzy trzmieliny, które się tam płożą z tyłu pod ścianą bordowe berberysy. Kostrzewa leci do śmieci. Te kikuty po bokach to hakuro. Wokół środkowej tujki rosną marcinki i dwie bordowe żurawki. Nic więcej tam nie ma.
Kolejny letni łikend tej wiosny a ja nie mogę kopać. Dopiero dochodzę do siebie, były za zakupy: koło do taczki, kwaśna ziemia do rodków części do płotu, czyli nawet nie mam co pokazać. Jedyne roboty na jakie się odważyłam to pikowanie i sianie do doniczek. Wysiałam hyzop podpatrzony w zeszłym roku u Ewy z pszczelarni. Zobaczymy jak będzie się prezentował na żywo u mnie.
Muszę też wywalić tuje z frontu i czymś je zastąpić. Może macie jakiś pomysł na coś zimozielonego co nie rośnie powyżej metra? Z przodu mam lawendy w rządku i trzy trzmieliny, które się tam płożą z tyłu pod ścianą bordowe berberysy. Kostrzewa leci do śmieci. Te kikuty po bokach to hakuro. Wokół środkowej tujki rosną marcinki i dwie bordowe żurawki. Nic więcej tam nie ma.
