Kasiu dziękuję Kochana ….ogarnę kiedyś na pewno a ,że ze mnie niespokojny duch i lubię porządek -więc mam nadzieję ,że za dwa tygodnie ten księżycowy krajobraz się zmieni
w przyszłą sobotę ,mają panowie skończyć ścieżki i obrzeża -na razie płyty i kostka wala się ,gdzie jest miejsce ……...-oby pogoda dopisała tylko
Na ogrdowisku wymieniane są różne informacje, poglądy, przepisy praktyki - nie wszystko mnie interesuje - ale to gdzie można zaopatrzyć się w choinkowe cuda jak najbardziej tak - no gdyby nie O.
a wymiana informacji jaki kto dostał prezent - no fajne zwłaszcza jak to ogrodowe
ile ja mam książek o których się dowiedziałam tu na forum - to z 2016 bardzo nieaktualne - właśnie zamówiłam Jamsa Wonga Ogród pełen smaków - nie czytałam
Rok 2017
i 24 marca 2017 - tak jak dziś
przyszły lilie - no też jakieś o.sugestie, w tym roku zamówiłam tygrysie i trąbkowe - siedzą już w doniczkach pod wisienką i nic im nie będzie nawet jak przymrozi
no kupowanie bratków to mój rytuał wiosenny i to już nie ma nic wspólnego z O. no może tyle że za przykładem Danusi w tej materii musi być na bogato
ale,że jeszcze nie posadzone ?
mam schodki a raczej schodek - tak po prostu i to też nie ogrodowiskowa inspiracja a moje od zawsze chcenie - ale czy w tym miejscu?
bratki nie posadzone a w jagodniku pic - wyplewione, kompost dany i ścieżki wysypane na świeżo - ale się porobiło - teraz mam bratki posadzone ale te prace nie wykonałam - hmm
sieję na potęgę, jest na O. grupa siewców wzajemnie się napędzająca - uwielbiam te wątki
w maju robię sporo zdjęć i jak to w maju w ogrodzie jestem do późna wieczorem. Uwielbiam majowe wieczory kiedy wszelki ruch ustaje a słychać ptaki i inne zwierzaki -to jest magia.
Za to robię się nieobecna na forum w tym czasie.
Grażynko, to dobra nowina! Skoro są listki to może krokusy jeszcze zakwitną w tym roku (może masz jakąś później kwitnącą odmianę) lub zakwitną obficie za rok, gdy cebulki „nabiorą masy”. Bądź dobrej myśli!
Jesienią posadziłam w trawniku ok. 50 cebulek krokusów. Mam nadzieję, że w przyszłości ładnie zagęszczą się tworząc fioletowo-białe plamy. Posadziłam je dosyć głęboko (ok. 15 cm), żeby nie uszkodziły się podczas aeracji i wertykulacji trawnika. Ze względu na krokusy opóźnimy czas pierwszego koszenia, wertykulacji i aeracji.
Urszulo, jedną z cech charakteryzujących tyrolskie domy, pensjonaty, hotele, restauracje, miejsca pracy itd. są malowidła naścienne, najczęściej o tematyce religijnej. Często przy południowych ścianach budynków rosną morele. Balkony są przepiękne ukwiecone. Wszędzie jest bardzo czysto i estetycznie. Ślicznie...
Kasiu dziękuję poczytałam.....na razie spróbuje z bardziej ekologicznymi opryskami …..muszę wrotycz gdzieś nazbierać ,może teraz suszony gdzieś kupię …..zobaczę ,czy to pomoże …..
na dobranoc mikrusi żonkilek dla Ciebie
za chwilę czeka mnie kolejne dorastanie ….aż się zaczynam bać -na razie ma 14 lat ……..
Kasiu dziękuję...cieszę się ,że Ci się podoba .....jeszcze brakuje mi przede wszystkim jednakowych donic bo teraz zbiór wszystkiego po trochu
….na tarasie często wiatry szaleją i te drewniane ciężkie donice-pomimo ,że tak sobie tu pasują - utrzymują komplet ,żeby mi nie odfrunął przy wichurach ….
świeczniki jutro pójdą na dolny taras
dywaniki -każdy inny -z zapasów -bo szkoda wyrzucić a fajnie boso wyjść z domu ,jeszcze poduchy musze powyciągać -nie chciało mi się dziś nic robić ….
brakuje mi tam jakiś pierdółek ,ale nie mam pomysłu czego ...zasłonki chciałabym może ...jakieś duperelki …..powoli pewnie coś wymyślę ,ale na razie tak jest i będzie
na dolnym tarasie też jeszcze szału nie ma ….na razie zajęłam się kwadratową rewolucją ….. a kiedyś pewnie będę dopieszczać detale
tu na pewno będę kolekcjonować te donice ,co już się wczoraj nimi chwaliłam
na pinach jest tyle inspiracji ,że oszaleć można ….ciężko się zdecydować co wybrać pod siebie …
. i na pewno coś wymyślisz do siebie …. koniecznie się pochwal
Mam 5 egzemplarzy. Trzy rosną na wyniesionej podokiennej rabacie wystawa północno-wschodnia. Dodatkowo szybko cieniuje je ganek. Te rosną znakomicie. Co roku dosypuję im sosnowych igieł i dębowych liści.
Dwa dosadziłam między iglakami na rabacie frontowej, naprzeciw tej wyniesionej. Latem jest tam więcej słońca, choć wyższe rośliny trochę je cieniują. Nie są jeszcze zbyt okazałe. Tempo wzrostu mają słabsze. Podejrzewam, że inne rośliny stanowią tu konkurencję.