Tu jeszcze jedno (niespecjalnie udane) zdjęcie tej rabaty latem. Początkowo sprawę żywopłotu załatwić miały cisy. Niestety niedawno sąsiedni dom "wspiął" się w górę i nasze cisy trochę jeszcze muszą podrosnąć. Stąd pomysł grabowy.
Witam!
Jestem nowy na forum, ale już pozostaję pod jego wrażeniem. Na Waszym forum wyczytałem informacje o thuji Auerospicata i zapragnąłem je wsadzić w ogrodzie jako żywopłot od południowej strony. Znalazłem sadzonki ok. 110 cm, ale daleko ode mnie (jestem z okolic Legionowa). Sprzedawca przesłał mi zdjęcia, ale nie wiem, czy sadzonki są warte kupna. Żonie zależy na szybkim i wysokim żywopłocie z tej strony, bo spodziewamy się z tej strony rychło budowy domu sąsiada. Załączam zdjęcia i proszę o ocenę, czy warto.
Mogę też kupić odmianę Szmaragd w szkółce bliżej mnie wysokie na 120 cm,
ale nie wiem, czy nie będą jednak rosły za wolno i wąsko jak na zwarty żywopłot.
Pozdrawiam!
Wczołgałam się wczoraj pod Wejmutkę, gdzie normalnie nie zaglądam, a tam pęknięcia kory, kapie żywicą i w jednym miejscu paskudny biały budyniowaty wysięk. Poczytałam twoje wpisy na temat zgnilizn, bo tak wg mnie to wygląda. Śladów choroby nie ma na pniu powyżej wysokości 1 m.
Wczoraj kupiłam Topsin i Gvarant. Wygarnęłam ile się dało igieł spod drzewa i wylałam 20 litrów roztworu Topsinu. Korona wejmutki zajmuje przestrzeń ponad 20 m2, a pień pół metra nad ziemią ma średnicę 25 cm. Dziś opryski i mazianie chorych części pnia. Mam nadzieję, że uratuję.
Zrobiłam zdjęcia. Z dobrym foto kłopot, bo aparat mam jaki mam i lepszych zdjęć, ani zbliżeń nie zrobię
Całe drzewo dla zobrazowania wielkości z widocznym z tyłu świerkiem.
Przychodzę z forsycjami, które właśnie rozkwitają. Mam ich kilka, wszystkie darowane i choć bardzo lubię ich widok wiosną, to niestety później nie są zbyt atrakcyjne. Dlatego ostatnią jesienią, pod jedną z forsycji, podsadziłam róże Coral Dawn i trzmielinę. Jestem ciekawa czy róża będzie w stanie rosnąć bujnie w takim towarzystwie, czy jednak forsycja zabierze jej całą wodę i inne potrzebne składniki.
Ktoś z czytających ma jakieś ładne kompozycje rabatowe z forsycjami? Czy raczej traktujecie tą roślinę jak nudny krzak i nie ma dla niej miejsca w Waszych ogrodach?
Dzień dobry. Witam Panią Danusię i wszystkich forumowiczów.
Kilka lat temu odkryliśmy z mężem tę wspaniałą kopalnię wiedzy jaką jest Ogrodowisko. Wcześniej, próbując organizować nasze nowe miejsce na Ziemi popełniliśmy oczywiście wiele błędów. Zapewne popełniamy je nadal, choć staramy się stosować do Państwa porad.
Na początek chciałabym zapytać o graby Fastigiata, nieszczepione - czy posadziliśmy je w odpowiedniej odległości od siebie i od powstającego żywopłotu cisowego (cis pospolity)? Cisy od siatki oddalone są o 70 cm, graby od cisów o 145 cm a odległość miedzy grabami to 150 cm.
Dziękuję bardzo i pozdrawiam wszystkich.
My ostatnio przeszliśmy na studencki tryb wyżywienia razem z synem
Tzn.ja szykuję w sobotę lub niedzielę różnego rodzaju jedzonko i pakujemy próżniowo(zgrzewarką)i w słoiki.Część on zabiera ze sobą ,a reszta pakowana dla nas.Tak więc poźniej na tygodniu tylko na świeżo ziemniaki,frytki,kasza i ewent.sałatka swieża lub z przetworów zimowych. Za to w niedzielę obiad cały świeżo wyprodukowany-ful wypas do wyboru,bo przynajmniej cztery rodzaje jedzeniai nawet ciasto czasami upiekę
Tym sposobem czasem na tygodniu mam chwilę dla ogrodu
I nie mam pojęcia, o co chodzi, ale w jednym miejscu floksy mam takie piękne poduchy, a w drugim wycięłam przy ziemi, bo suchelce długie i dopiero na samym końcu trochę zielonego. Mam nadzieję, że odbiją.