Migawki z ogródka
13:50, 24 mar 2019
Dziś dwie godzinki ogrodowe, po śniadaniu. Zapomniałam wczoraj o jeszcze jednym powojniku, to go poszłam przyciąć. I przy okazji ogarnęłam do końca rabatę pod ścianą i tę wzdłuż ulicy. Przeleciałam potem wszystkie i gdzie zobaczyłam chwasty, to od razu wyrwałam (niestety głównie szczawik). Gwiazdnica już kwitnie.
M mi wybrał trochę kompostu i przekopał jedną skrzynię, posiałam groszek cukrowy, bób, sałaty w miksie i marchew z rzodkiewką. Trochę rzodkiewki wyznałam też w tunelu. I sypnęłam koper gdzieniegdzie.
I pierwsze kroki w wojnie mysiej - włożyłam do tuneli takie kostki odstraszające zapachem. Na razie 12 sztuk. Ale nie wszędzie wsadziłam.
Moje "ogarnięte" rabaty - zostawiłam liście, po przycięciu róż stoję mączki rogowej, kompostu, obornika w granulkach i przegrabię pazurkami.
M mi wybrał trochę kompostu i przekopał jedną skrzynię, posiałam groszek cukrowy, bób, sałaty w miksie i marchew z rzodkiewką. Trochę rzodkiewki wyznałam też w tunelu. I sypnęłam koper gdzieniegdzie.
I pierwsze kroki w wojnie mysiej - włożyłam do tuneli takie kostki odstraszające zapachem. Na razie 12 sztuk. Ale nie wszędzie wsadziłam.
Moje "ogarnięte" rabaty - zostawiłam liście, po przycięciu róż stoję mączki rogowej, kompostu, obornika w granulkach i przegrabię pazurkami.