Bożenka, dzięki za miłe pochwały
tak na psiaki nie narzekam, bo uwielbiam je ! nawet się zastanawiam czy nie dobrać 4-ego, uratuję jakieś biedactwo ze schroniska
Witaj , mnie się w Twoim ogrodzie spodobały czerwone berberysy, skalniak. Piesek śpiący w donicy wygląda tak niewinnie, a piszesz że to ogrodniczy szkodnik. Moja Misia też od czasu do czasu coś pokopie, ale można wytrzymać.
Oj bardzo bardzo bym chciała już obsadzać te rabaty a Gosia powinna się zastanowić nad zmianą pracy
A z projektem to ja już się męczę od maja zeszłego roku. Nic fajnego nie mogłam wydumać - dlatego znalazłam się tu. Cieszę się, że Gosia się zlitowała i poświęca swój czas na mój kawałek ugoru Jeszcze raz dziękuję Gosiu i mam pytanie - w tej okrągłej rabacie to chyba coś zaprojektowałaś - jakieś kamienie, skalniak?
Sylwia jeszcze nie masz dość zmian? masz zaparcie, a ten śnieg to chyba trochę farbka do bielizny poprószyłaś? nie połamie ten śnieg gałązek , strząsasz trochę?
Przedstawię jeszcze jedną moją rabatkę, która niedługo (jak tylko przyjdzie wiosna) przemebluję praktycznie w całości. Więc mogą to być fotki archiwalne....
Wszystkie moje miejsca w ogrodzie powstawały z potrzeby chwili, czyli posadzenia tego co mi się spodobało i kupiłam. Miejsce też zostało wybrane przypadkowo, bo jak pisałam wcześniej ciągle się przymierzamy do zrobienia prawdziwego trawnika w dalszej części ogrodu.... I padło tak "nie w pięć ni w dziewięć". Tym razem to była fascynacja trawami i chęć przesadzenia pięknego liliowca od mojej mamy w bardziej widoczne miejsce. Liliowec jest piękny, żółty, kwitnie praktycznie całe lato.. a wsadziłam go za żywopłot, bo tylko tam miałam przekopany kawałek ogródka. Szkoda mi było daru prosto z serca od mojej mamy (cudowna, wspaniała kobieta..mój wzór dobroci niedościgły) i szkoda było takie śliczne pozostawić w miejscu zapomnianym....
Więc łopata w dłoń, przebieranie każdego sztycha z chwastów, dziura w ziemi, taczki piachu, na dno kamień.... kilka dni przygotowanie tylko terenu, nasadzenia poszły szybko i powstała kolejna rabatka z trawami i liliowcem.. po drodze zakupiłam magnolie (jak urosną to nie weim co zrobię..znów za gęsto). W dniu 5 września 2009 roku miałam swoją wymyśloną rabatę z trawami:
PS. Miskant duży, bo przekopałam go z innego miejsca.... jak zawsze odpowiednio dobranego (czyt. źle dobranego).
10 października nawet to jakoś się zaprezentowało, chciaż pusto było niemiłosiernie:
Za rok się okazało, że wcale nie jest tak pusto jak myślałam....acha, wiosną kwitną celulowe....by nie było pustych przebiegów.
Ale teraz chcę pokazać jak się zmieniało w odstępach rocznych, czyli 2010....
Jednak natrafiłam na foto z wiosny... 2011 nie mogę się powstrzymać i wstawię. Mam nadzieję, że mi admin wybaczy, że w jednym poście więcej niż 4 zdjęcia...
I przyszedł rok 2011....dużo traw już przeniosłam w inne miejsce... zrobiło się strasznie ciasno.... a to dopiero lipiec, gdzie trawy jeszcze szaleją.
Niestety za trawami wymyśliłam skalniak, mało tego, skalniak zrobiliśmy i mi go trawy zasłaniają z tarasu i okna.. Więc znów łopata w dłoń.... i w bój. I napewno nie będzie to bój mój ostatni
PS. Placyk pod ławeczkę mojej własnoręcznej roboty.... M.uważa, że od złej strony się wzięłam za robotę....a bo ja się na tym znam.... Pod łąwkę i tak nikt nie zagląda
Marzenko sama nigdy wina nie robiłam ,ale wiem ,że domowe 30 ml dziennie spokojnie można popijać bezkarnie .Domowe bo bez konserwntów i innch śmieci ,może być słodkie obniża cholesterol jak się patrzy Zmieści się na pewno obok doniczek i innych szpargałów Sama chyba zacznę pytać na naszym forum o dobre przepisy ...
Marta, no pewnie, psiaki nasze...
Ela, Bogdzia - piwniczka jest nawet dość spora... tak przechowuję tam warzywa - w sumie zresztą niewiele, ze 2 skrzynki...ale świetnie się trzymają, chyba dobry mikroklimat tam panuje a reszta piwniczki słabo wykorzystana na razie ( zamiast wina trochę doniczek i rupieci ... ) ale mam nadzieję, ze to się zmieni a z tyłu od południa i zachodu 'na dachu piwniczki' jest skalniak ( ale już o tym wspominałam...)
Przetacznik siwy rośnie dość nisko.... z kwiatkami ok. 30cm, a u mnie wszytko rośnie większe niż piszą.... Wcześniej posadziłam przy drzewku i miał tam za mokro i zanikał..więc przeniosłam go na skalniak... I prezentuje się ładnie.
A mi się sprowadziły zeszłego lata do ........zmywarki. Dopiero posypanie przy szafkach środkiem na mrówki odzwyczaiły ich od przebywanai w takim lokum....Pranie garów.....odpłynęły...za 2 dni to samo...
O ogrodzie nie wspominam, bo miałam wrażenie, że nic na nie nie działa..... a przynajmniej szybko się uczyły czego nie znosić do gniazda. Na początek rzucały się na granulki i biegiem do znoszenia kto żyw. Po jakimś czasie już to na nie nie działało... Trawnik i rośłiny w kopcach.....jak po krecie..skalniak jedno wielkie mrowisko.... Już wolę slimaki..z nimi sobie można dać radę..
Pokaże ładnie zagospodarowaną podwyższoną rabatę rośliny tam posadzone nadają się na skalniak i w sumie podobnie jest zbudowany z tym że rośliny pięknie pokryły grunt i niewielkich głazów już nie widać będzie się czym inspirować a i rośliny są dość powszechne
Przejście do domu pomiędzy nimi
rośnie tam ; przywrotnik ostro klapowy, bodziszek ,epimedium ,turzyce,lawenda,hosty,żurawki ,trzmieliny- rośliny posadzono w dużych grupach ładnie i estetycznie,drzewa i krzewy które tam widać to grujecznik,cedr,buk purpurea pendula ,klon palmowy,świerk zwany gniazdkowym "nidiformis"
wszystko regularnie przycinane przez wlaściciela
Przejrzałam sporo wątków i dochodzę do wniosku że potrzebna mi pomoc w zaplanowaniu "skalniaka" i przedogródka.
Ponieważ "skalniak" jest na froncie domu i zajmuje sporą powierzchnię nie chciała bym go chaotycznie obsadzić (już pewnie to zrobiłam). Na trzech półkach znajdują się kamienie na razie rozproszone dość spore głazy. Posadziłam tam:
-jałowce płożące: gold carpet i green carpet, blue carpet,
-jałowiec blue star,
-kosodrzewinę,
-wrzosy,
-lawendę
-perowskie
-irgę coral beauty (dla wzmocnienie skarpy, chciała bym ją zastąpić igrą szwedzką skogholm- bo szybciej rośnie)
-liliowce
-pięciorniki
-brzoze youngi (szczepienie około 1m)
-pod nią macierzanki i irga pozioma variegata
-rogownica
-świerk konika (3szt)
Już tego jest sporo jeśli chodzi o gatunki (a każdy od 1 do max 3 szt) - jako laik popełniłam juz kilka niewybaczalnych błędów. Jestem gotowa do przesadzenia wszystkigo...
Na wiosnę ogrodzenie mam zamiar zrobić w postaci żywopłotu z ligustra.
Jedna kratka =1m. I jest to tylko wycięty "skalniak" na wyrost określony.
Z racji pochyłości terenu nie wiem z czego zrobić podjazd- pierwsza myśl to zatopione w betonie otoczaki tylko na szerokość kół a po środku posadzić macierzankę.?
Bardzo was proszę o sugestie.
Są to twarde skały naturalne i nie trzeba ich niczym impregnować.
Z łupka serycytowego mam wykonane progi kaskady, ścieżki w trawniku i murek
Skalniak zbudowany jest z serpentynitu i zasypany grysem serpentynitowym.
A rabatkę (nie skalniak) na kamieniach usypanych wokół słupa elektrycznego przy stole ogrodowym?
A plastikowy różowy pelikan w koszu wiklinowym?
A kanapa skórzana i pralka na tarasie?
Tylko z tym warzywniakiem to trzeba by dopiero rozwiązanie końcem lipca. (?)
Przypomniałaś mi właśnie o mojej drewnianej figurce pelikana - tylko bez głowy
Może ją gdzieś wkomponuję
LUDZIE OGŁASZAM KONKURSA
W co wkomponować pelikana bez głowy - bo stoi w domu gdzieś samotny
A rabatkę (nie skalniak) na kamieniach usypanych wokół słupa elektrycznego przy stole ogrodowym?
A plastikowy różowy pelikan w koszu wiklinowym?
A kanapa skórzana i pralka na tarasie?
Tylko z tym warzywniakiem to trzeba by dopiero rozwiązanie końcem lipca. (?)
Przypomniałaś mi właśnie o mojej drewnianej figurce pelikana - tylko bez głowy
Może ją gdzieś wkomponuję
LUDZIE OGŁASZAM KONKURSA
W co wkomponować pelikana bez głowy - bo stoi w domu gdzieś samotny
A rabatkę (nie skalniak) na kamieniach usypanych wokół słupa elektrycznego przy stole ogrodowym?
A plastikowy różowy pelikan w koszu wiklinowym?
A kanapa skórzana i pralka na tarasie?
Tylko z tym warzywniakiem to trzeba by dopiero rozwiązanie końcem lipca. (?)
Przypomniałaś mi właśnie o mojej drewnianej figurce pelikana - tylko bez głowy
Może ją gdzieś wkomponuję
LUDZIE OGŁASZAM KONKURSA
W co wkomponować pelikana bez głowy - bo stoi w domu gdzieś samotny
A rabatkę (nie skalniak) na kamieniach usypanych wokół słupa elektrycznego przy stole ogrodowym?
A plastikowy różowy pelikan w koszu wiklinowym?
A kanapa skórzana i pralka na tarasie?
Tylko z tym warzywniakiem to trzeba by dopiero rozwiązanie końcem lipca. (?)
Witam Was serdecznie.
Podczytuje forum od jakiegoś czasu. A trafiłam tu przeglądając internetowe strony w poszukiwaniu inspiracji i koncepcji na zagospodarowanie skalniaka (~20m2 powierzchni) ze wzgędu na to że znajduje się n na froncie- chce to zrobić z głową ponieważ stanowi miejsce reprezentacyjne. Tym tropem trafiłam na "Ogród i ja"= "Zielono mi" a następnie właśnie tutaj.
Skalniak to kropla w morzu naszej cudnej działki. Powierzchnia to ponad 3500m2 z czego około 1500 stanowi las olchowy. Na całej powierzchni działki mamy torf i piasek. W lesie płynie naturalny strumień oraz rów melioracyjny na jego skraju, który jest rwącym potokiem. Różnica poziomów to mniej więcej 3 m.
Rozpoczynam dopiero zagospodarowanie działki, w pierwszej kolejnosci skalniak i trawnik, następnie pozostałe sceny ogrodu- teren został pocięty na 3 półki: łąka i plac zabaw dla dzieci- jest najwyżej, następnie "strefa bylinowa"- mokra, a poniżej jest podmokła strefa oddzielona od trawnika "suchą rzeką"- wszystko narazie nosi wyłącznie nazwy. W strefie podmokłej posadzone są żółte irysy, derenie aurea i wierzby purpurowe, w lesie trochę rhododendronów, w bylinowej języczka i śniegowiec w połączeniu z irysami syberyjskimi.
Oto skalniak w trakcie tworzenia.
Koparka stoi na podjeżdzie. W tle już działka sąsiada.
A oto z lotu ptaka widok na działkę.
Legenda:
- koło krzyżyka- dom (prostokąt)
- zielone kreski po prawej- skalniak
- szary okrąg- plac zabaw i łąka
- jasno zielony okrąg- pułka bylinowa
- żółte kropki- irys żółty
- zielone elipsy- wzniesione rabaty - najniższa 50 cm, najwyższa ok. 1,6m
- niebieskie kreski- rzeczki.
Wcześniej nie prowadziłam dokumentacji fotograficznej działki, dlatego też wiecej zdjęć zamieszczę w następnym sezonie.
Wdzięczna będę za każdy komentarz i poradę.
Do tej pory wytypowałam narazie rośliny które na moim torfowisku dadzą sobie radę: hortensje wszelakie, rh, i inne kwaolubne ale nie wrzosy, choć na wzniesionych rabatach może istnieć wrzosowisko.
Po lekturze kilku artykułów wiem jaki błędy popełniłam w poprzednim pierwszym sezonie orgodowym i juz zaplanowałam przesadzanie.
Jest tu kopalnia wiedzy!
Dziekuję wam za to forum i mam nadzieję, że będziecie uczestniczyć w mojej przygodzie na torfowisku.