Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani
11:42, 11 mar 2019
Mamy trikolorki
a Ozzy jest romantykiem i marzycielem chyba mężnieje
Mało mam pomysłów ale zawsze tchnę trochę wiosny w ten jeszcze uśpiony krajobraz w ogrodzie i koty piecuchy z parapetów nawet skoczyły i się w końcu ożywiły
Rybki w oczku też zaczynają pływać..fajnie, że przeżyły zimę.
Wiosna w ten weekend była u nas dramatyczna. Prawdziwy wietrzny armagedon z wszystkimi możliwymi efektami jak z filmu katastroficznego. Prądu nie mamy,
w nocy pękła nam szyba w kominku i o mało się nie zaczadziliśmy, eM mnie budził myślał, że już po mnie, bo ja dość mocno spałam. Syreny i straż pożarna miała pełne ręce roboty w mojej okolicy, nie wiem co tam w ogrodzie
dopiero po pracy zrobię oględziny... .



