Niestety jeszcze nie sķończyłam i będę dalej przesadzać .
Mini bodziszki muszę przesadzić i jedną różę to na już.
A potem dalej, jak kupię to co mam na liście zakupowej .
A w Obisiu najwięcej róż i rodków. Ale już hortki bukietowe się pojawiły, hibiskusy, lilaki, iglaki i sporo innych roślin.
Na wiele rzeczy do tej pory nie zwracałam uwagi, aż tu nagle 3 miesiące siedzenia na Ogrodowisku i świadomość ogrodnicza zaczęła mi kiełkować pod kopułą czaszki. Dzięki czemu odkryłam ostatnio rosnące w granicy działki drzewo. Samosiejkę taką. Pojęcia nie mam co to dokładnie, ale ponieważ prezencję ma wyjątkowo nieudaną obstawiam, że jesion. No przykro mi bardzo, ale szpetny jest, jak noc listopadowa, co może bym mu jeszcze wybaczyła, ale zaczęła mnie uwierać myśl, że wyrośnie to to na 40m monstrum i zostanę w kaczym kuprze.
Teoretycznie rośnie u sąsiada (któremu temat zwisa i powiewa)ale myślę, że nie miałabym problemów z uzyskaniem zgody na ciachnięcie jegomościa tu i ówdzie. Tyle tylko, że jegomość ma już jakieś 6m wysokości, od naszej strony chroni go płot, a od strony sąsiada krzaczory. Myślicie że jest sens pchania się w ten kanał i przycięcia go jakoś?
Wszystkie berberysy u mnie mają 21 lat, są ogromne, część formuję, część podcinam, tylko na wyspie berberysowej nic nie robię. Kłujoki z nich
to wyspa berberysowa, mieszkają w niej wróble
zaczyna bordowieć, pokażę ją jeszcze w sezonie, robi wrażenie
w ogóle to moje 3 wyspy są bezobsługowe, a miałam zero wiedzy wtedy o ogrodzie
Mamy marzec Małgosiu i w pogodzie wszystko może się zdarzyć. Rankiem nadal było biało i mroźnie.
Te kociaki to mojej córki. Decyzja o zakupie kota tej rasy wymagała wielu zmian w mieszkaniu. Balkon cały zabezpieczony specjalną siatką (góą też) bo to prawdziwe wiewiórki i mogłyby uciec. Spacery tylko w specjalnych szelkach na smyczy.
Wiem Małgosiu jak bardzo brakuje Ci zwierzaka, ale tak szczerze to posiadanie kota tej rasy w Twoim przypadku odradzam.
Na wszystkie pytania i wątpliwości znajdziesz odpowiedź pod załączonym linkiem. https://www.koty.pl/rasa/kot-somalijski/
Moja sunia bardzo chora, mastocytoma: guzy komórek tucznych. Jest już po dwóch operacjach, rokowania kiepskie ale wciąż walczymy. Za tydzień konsultacja u onkologa i decyzja o dalszym leczeniu. Nawet ogród nie cieszy kiedy ukochane zwierzątko powoli odchodzi.
A między kocurkami miłość kwitnie
Śpiący Ender mnie rozwala
Buziaki Małgoś
U mnie róż nie jest zbyt dużo, ale nawet pojedyncze sztuki potrafią dać czadu Dziękuję!
Powoli się zieleni, myślę że po 1 kwietnia buchnie zielenią w ogrodzie
Posadziłam wreszcie wszystkie bratki, bo choć było zimno, ale nie wiało i nie padało.
Przycięłam mrozy, przetrzymały drugą zimę.
To najwcześniejsze tulipany.
Aniu, będzie dobroci jeśli wszystko wykiełkuje, liczę na to
Dzisiaj wysiałam jeszcze margerytkę jednoroczną i gomphrenę i trochę poprzestawiałam wszystko na parapecie.
Kasiu bardzo się udało
ja też lubię taki gęsty busz kwietny. Ciągle dążę żeby w każdym miejscu było bujnie, ale to trwa...
No i dobrze, że lubimy różne kolory chociaż jest różnorodnie
Dziękuję bardzo, cieszę się że podobają Ci się moje rabaty!