Huśtawka to już staruszka. Chyba to jej ostatni sezon. Trawnik natomiast musi poczekać na swoją kolejkę. Zastanawiam się czy konieczna będzie wertykulacja (była robiona jesienią zeszłego roku). Co radzicie? Jeszcze nic oprócz grabienia w tym sezonie z nim nie robiłam.
Następne rh. Ten rok chyba należy do nich. Trzeba dobrze podłoże przygotować. Przyszły tydzień jeżeli pogoda pozwoli (a nie zapowiada się ciekawie) to będziemy walczyć ze szpadlami, łopatkami i kablami w ziemi. Lekko się nie zapowiada.
Everygoldy podcinałam pierwszy sezon. Widziałam jak dziewczyny tną to zaryzykowałam. Widać już ładne cieniutkie, zieloniutkie nowe przyrosty. Wiec jest nadzieja.
Jeżeli chodzi o prace to:
Kulki cisowe i rh cunnighamm white posadzone.
Wczoraj była przepiękna pogoda, jednak ja ją przeznaczyłam na relaks u rodziców. Tata pojechał do domu, tydzień ciężkiej pracy się skończył, teraz czekam na maj żeby dokupić trawy i czekam z utęsknieniem aż wszystko się zazieleni. Dziś trochę słonko wyszło więc spróbowałam porobić jakieś ładniejsze zdjęcia ale co tu dużo mówić fotograf ze mnie żaden
Żonkile
Pissardi i po lewej krzywa czereśnia patyk
Clematis przesadzony na front drewutni się przyjął
tak kwitł w zeszłe wakacje
Też tam myślę,że 2 metry to minimum.
A on jeden rząd posadził na 1,5 m a drugi na 80 cm.
Normalnie jestem zła.
Normalnie do faceta pojadę i poproszę o usunięcie tego pierwszego ode mnie.Do gminy też się wybiorę.
Już artykuły z sadzeniem drzew od granicy działki znalazłam rożne.Mam czym się "podeprzeć ".
Tam nawet mówią o 3 m do takich drzew.
Takiego niepłochliwego ptaszka widziałam nad Morskim Okiem.
Może wiecie, co to za jegomość ?
Sporo tej wiosny nakupiłaś Cieszę się, że iryskami forum zarażam i się do nich przekonujecie, bite trzy tygodnie u mnie kwitną w tym sezonie i ciągle ładnie wyglądały, przymrozki nic kwiatom nie zrobiły, ani huragany, piękne cały czas były