Angela zdążyłam tak rzutem na taśmę ... udało się początkiem zeszłego tygodnia.
a dziś pracowicie pewnie jak wszędzie
wertykulowaliśmy dziś trawnik ... sianokosy bardziej to przypominało...jestem pełna obaw jak mu się uda zregenerować
w trakcie prac:
i po zakończeniu:
nawóz sypnięty i podlany ... i czekamy co będzie
a może powinnam jakąś mieszanką do regeneracji trawnika sypnąć!?!
Dzisiaj był niesamowity dzień. Od rana piękne słońce i wysoka temperatura.
Najpierw ogarnęliśmy u Mamy i zaczyna wyglądać schludnie. Nie mam weny na ten ogródek...
Później pojechaliśmy do siebie i nieźle się narobiliśmy. Ale widzę że moja radość rośnie wprost proporcjonalnie do zmęczenia
Pierwsze wyciągnęłam kule do ogrodu, czekałam na to pół roku
Lucy, tak bardzo lubię leżenie odłogiem na hamaku i czytanie książek, że wszystkie czynności opóźniające moment polegiwania wykonuję jak najszybciej.
Brak dzieci na stanie powoduje, że mniej jest prania, sprzątania, gotowania, nie ma konieczności pilnowania szkolnych zadań i innych związanych z dziećmi dupereli.
Szkoda siedzieć w domu w tak piękny dzień.
Ciekawa jestem, czy obudza sie posadzone na cypelku molinie?
Czekam na drzewka, które przesłonią ten wysoki budynek. Jest na osi widokowej mojego okna w jadalni. W tym miejscu był zostawiony wjazd dla ciężkich pojazdów potrzebnych podczas budowy i nasadzenia pojawiły się najpóźniej.
Nigdy nie unikam takich fotek, ciągle powtarzam że moje zaplecze gospodarcze wymaga jeszcze mnóstwa pracy. A tak to już jest żeby było pięknie pierwsze musi być bardzo brzydko
Ścieżki dochodzą do namiotu. Zostało zrobić pomiędzy skrzyniami. Tym się zajmiemy jak będą skrzynie. Myślę o czymś innym nić cegła
Pani Danusiu Bardzo dziękuję. Ślę ogromne ukłony. Jestem wielbicielką Ogrodowiska i pani prac od kilku lat.
Więc tym bardziej dziękuję za zainteresowanie moją skromną osobą i cenne podpowiedzi.
Gdyby była pani w okolicy Mińska Mazowieckiego zapraszam serdecznie. Miejscowość Kobierne
A warzywnik jest od południa więc słońce cały dzień.
A może jeszcze zapytam. Bo tam na tym zdjęciu widać dom sąsiada i to jest taki widok z mojego tarasu. No jestem jak na widelcu. Czy tam może jakieś drzewo za foliakiem by dobrze wyglądało? Tylko jakie??
Pogoda dzisiaj wiosenna, dużo słoneczka, ale trochę wietrznie. Wiaterek jeszcze niezbyt ciepły
Po pracy poleciałam na działkę Obcięłam hortensje, bo kwitną krokusy
Oto dowód
Przycięłam trochę traw, wsadziłam bratki do donic
Mam nadzieję, że pogoda jutro również dopisze
Miłego weekendu dla wszystkich
Warzywnik mus mieć. Nie ma nic piękniejszego niż wizyta w nim w pidżamce w letni poranek.
Dzisiaj udało się zrobić wszystkie zaplanowane prace.
Odchwaściłam czosnek, dosadziłam 5 ząbków w miejsce tych, które nie wzeszły. Zrobiłam dosiewki szpinaku.
Wokół zagonka z truskawkami wsadziłam cebulę dymkę. Zapach cebuli odstraszy szkodniki truskawek, a ja zyskałam miejsce na inne wysiewy.
Wysiałam dwie odmiany pietruszki na natkę, koper (gęsto- jeśli wzejdzie, to go zetnę i zamrożę), sałatę masłową oraz w ramach eksperymentu rukolę i roszponkę.
Na kolejnej grządce wysiałam groszek cukrowy w kilku odmianach, bób i jeden rządek wczesnej marchwii. Do tej ostatniej dodałam nasionka sopelkowej rzodkiewki.
Dzień jest wyraźnie dłuższy. Starczyło czasu na umycie i zaolejowanie tarasu, ławeczek ogrodowych i rozstawienie mebli tarasowych. Można już delektować się pięknymi okolicznościami przyrody.