Może nie będzie tak źle i wszystkie kwiaty jeszcze się nie otworzą.
Tego pięknego ciemiernika niie zauważyłam..Za krótko,żeby moc wszystko zobaczyć.
Tak samo jak in tego klonika
Zakochane gołabki fajniutkie
No piękne krokusikowe kępki.
Ale i ciemierniki śliczne.
Zurawki wypadły ?
Szkoda.
A wiesz,że pilę kupiliśmy i tuje podcięłam w szpalerze.Wszystkie..Ale zabawy miałam
Aniu, dziś działam w kuchni.Mam córcie. :0
Wczoraj trochę działałam. Może ze 3 godziny zbierałem patyki i kawałki gałązek na nowym areale. I podgrabialam teren.
Jeszcze trochę mi zostało tu i owdzie.Aż pęcherze sobie na rękach zrobiłam.a jeden zdarłam i piecze.
no coz ogród czasami wymaga poświęceń.
I jeszcze okolice stawu do równania.
Już gotowy do siania trawy.
Ale po niedzieli muszę nową rabatę zrobić za siatką i trochę roślin i krzaczkow poprzesadzać.I 3 hortki.I tego wielkiego derenia.
I kilka drzewek owocowych i krzewy owocowe do przesadzenia.
Oj oj masę roboty, znowu
Mąż dzisiaj po mączkę pojechał
Mam pytanko, Jeszce ile od granice działki, ogrodzenia można sadzić drzewka ?
Sąsiad co ma lasek.Posadził mi modrzewie w odległości 80 cm od granicy .
Hurra! Prawdziwa wiosna !!! Pierwsza w tym sezonie kawka wypita na tarasie. Wszystko budzi się do życia, pościel wietrzy się na tarasie -ale będzie świeżo pachnieć, weekend w perspektywie, zdrowie i humor od razu mam lepzy.
Ptaki w moim lesie za płotem szaleją, tak jest głośno i śpiewająco, słońce świeci, temperatura może jeszcze trochę niska ale za to o tej porze roku żadnych komarów jeszcze .... to też jest plus - trzeba szukać pozytywów w każdej sytuacji
I takie obrazki przede mną...ehh życie jest piękne!!!
To bardzo fajne spotkania.
Ludzie z O. są wyjątkowo otwarci i sympatyczni.
Oglądałam gdzieś zdjęcia ze spotkania w Jesionce.
Ale , która to ty jesteś nie wiem
O tak gory zimaą dobrze na kilka dni.
Wyjazd był bardzo udany i chyba mi bardzo potrzebny.
a jeszcze niespodziewanie trafiło się zaproszenie do Szmaragdowej Doliny.
I skorzystaliśmy z mężem.To tak wisienka na torcie
Było przesympatycznie