Komendówka
19:58, 11 lut 2019
Dla Toszki. Kupiłam takiego bidoka za całe 5 zł. Jesienią w LM, gdy mąż wybierał śrubki, a mnie to znudziło. Taki szarakuł przesuszony trochę, ale wyjęłam go z donicy, pogmyrałam w korzeniach i stwierdziłam, że nic nie ryzykuję dokonując zakupu. No, nie licząc wydanych pięciu złotych. Wsadziłam go tamczasowo, bo to już początek grudnia był w ziemię kompostową na rabatce przyszłej pod domem. Ja wiem, że dopiero wiosną okaże się czy żyje, ale jakby żył, to jak go ciąć? I czy ciąć? I czy podlać jakimś korzonkiem?