Madziu niewykluczone, ale położyło nas w piorunującym tempie. Gorączka i okropny kaszel. Całą noc nie spałam, masakra!
Dzisiaj słońce, a ja w łóżku i na nic innego się nie zanosi, bo jestem słaba okropnie.
Dziękuję!
Elisko pachną bardzo intensywnie, wiosnę mam pod nosem
Boguniu dziękuję kochana za troskę! Kuruję się, bo plany mam wielkie a w takim stanie nic zrobić nie mogę
Sylwuś no niestety rozłożyło mnie i czuję się beznadziejnie. Nie pamiętam kiedy miałam taką wysoką gorączkę.
Tak, staw wykoszony i mogę leżeć spokojnie u nas na plusie i wszystko się topi , w sobotę prognozują +10, lodu z pewnością nie będzie.
Ptaki świergolą jak w marcu, ciekawe o czym to świadczy. Mam dziwne przeczucie, że wiosna w natarciu i zima ma się ku końcowi
Maszyna wygrzebana na strychu u sąsiadki, blat dorobił jeszcze Tato.
Krzesła te same co w biesiadnym, mam 14 sztuk jednakowych i pomyśleć, że miały jechać na złomnicę...
Uwielbiam je!
Cieszę się, że Ci się podobają
Dla Was dzisiejsze słonko przez okno z kuchni Miłego dnia i dziękuję Wam za troskę!
Ja bym tutaj dosadziła różę, tylko czy jest miejsce na wykopanie dużego dołka? bo róża ma wymagania, obornik przede wszystkim. No i zdjęłabym te wszystkie patyki, drabinki, nie wyglądają estetycznie, psują widok. A na ścianie zamontowałabym estetyczną podporę/kratę powyżej podmurówki. Róża w ciemnym kolorze
Na tym drzewie powieszony jest drewniany symbol religijny. Otulają go kwiatki clematisu wspinającego się po pniu. Wygląda to bardzo ciepło, delikatnie. Odpoczywając na leżakach lubimy zatrzymywać Tam wzrok
Aniu chyba wszystkie miskanty mają takie podobne kwiatostany
Mój ten tak wyglądał jesienią,to chyba miskant chiński Sioux(ale nie jestem na 100% pewna ,a Twój też się tak przebarwiał?
Basieńko, nigdy chyba nie byłam u Ciebie. Ale dzisiaj za to przeszłam wzdłuż i wszerz cały Twój piękny ogród. Masz prze-pię-knie. Gratulacje. Ta alejka z hortensjami jest wspaniała. Aż trudno od niej oczy oderwać. Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam.
Nie nie było owocków.
To mówisz jest suchodrzew ?Muszę gdzieś zapisać. Nawet ładna roślinka
Może i tak, może Fionie już myszki się marzą
Ten cedr dostałam parę lat temu w prezencie. Ponoć miał przymarzać. Nie okrywałam go, bo mi nawet nie pasował. I pomyślałam, że jak zmarznie, to nie będę żałować on nic nie przymarza i rośnie. Ale ponoć ma być duży.T6o pójdzie gdzieś w nowe miejsce i tam jak przeżyje przesadzenie to niech sobie rośnie dowoli
Hmm 250 to ja nie dałabym za roślinkę.