Pochwaliłam od wszystkich Może jeszcze coś wyspawa...
Dzisiaj zrobiłam obchód ogrodu,na śniegu dobrze planować zarys rabatJa wprawdzie już (chyba)zarysu zmieniać nie będę, ale jakieś korekty można zaplanować
Róża pnąca na murku obłożona stroiszemA takie widoki za drzwiami do ogrodu:
Ta duża, najstarsza kępa, to bezodmianowy orientalny. Pozostałe to już wszystko seria "Double Ellen" w różnych odmianach. Łącznie z żółtym.
Upolowane w marketach budowlanych - albo "O", albo "LM".
Uprzedzam tylko, że u mnie na samym początku były trzy "falstarty". Nie poddałam się - chcieć to móc
Miejsce powinno być raczej cieniste. Ideałem by było max 3-4 godz. światła. U mnie rosną z wystawą północną, ew. wschodnią. Ziemia starannie przygotowana i przemyślane stanowisko, tak by już latami tam rosły. Wbrew temu co mówią wszelakie opisy, to system korzeniowy jest szeroki, tak jak szeroka jest rozeta liści. Wcale korzenie nie są aż tak głębokie jak by to wynikało z opisów. Korzenie są mniej więcej tak głebokie, jak wysokośc kępy. Korzenie są mięsiste, grube ale delikatne, wrażliwe na zastoiny wody i szkodzenia.
I od razu uprzedzam, że jeśli tj wyżej korzenie będą przerośnięte, to doniczkę koniecznie rozcinamy by "oswobodzić" korzenie i by ich nie uszkodzić.
Ogólnie ciemierniki można sadzić pod drzewami, najlepiej owocowymi (w tym ozdobnymi). Stanowisko zasadowe. Ziemia powinna być stabilnie wilgotna (wystarczy ściółkowanie liśćmi i drobną, przekompostowaną korą), bez zastoin wody.
Swietnie rosną z miodunkami, brunerami, hostami, nieinwazyjnymi trawami.
edit
tak wschodni=orientalny. To hybrydy, zazwyczaj z invitro.
A ja dzisiaj podczas podróży po takim małym powiatowym miasteczku kupiłam takie coś i zamierzam zrobić ozdobę z tego do ogrodu
Z przeznaczenia jest to półka ,ale można przeznaczyć w ogrodzie na coś zupełnie innego ,ale przymierżyłam w łazience i jako polecxka tez fajnie wygląda
Bardzo podoba mi się również Kłosowiec , kupiłam trzy małe sadzonki na lokalnym ryneczku, jak przekwitał w pierwszym roku to namiętnie rozsypywałam nasiona żeby się przypadkiem dobrze wysiał o goopia ja, on się rozsiał wszędzie, dosłownie, gdzie tylko znalazł odrobinę miejsca, w malinach, w borówkach, w ligustrze, między tujami, w kompoście, w ognisku, w polu sąsiada, zaanektował sobie cała działkę jak długa i szeroka. Po dwóch latach goszczenia i wyrywania okrągły rok siewek postanowiłam znacząco ograniczyć kolegę, bardzo żałuje ze on taki płodny, bo przepięknie pachnie (liście) i jest oblegany przez wszelkiego rodzaju bzyczki.
W Polsce zabójcze są zachodnie, zimne wiatry. Ot, róznica, którą na globusie, swego czasu, tłumaczyłam znajomym z zachodu Europy Na mapie to inaczej wygląda, a na globusie staje się jasne
Ponieważ mam wielką słabość do ciemierników to pomału rosnie mi polanka pod starą wiśnią.
Zdjęcie z pażdziernika...albo listopada.
A wszystko zaczęło się od tego jegomościa, który ma już ponad 10 lat. Był (niestety) zakupiony jako mały kawałeczek wymęczonego korzonka w kapersie, czyli torebce...co odradzam z całego serca).
Tu z 21 marca
Tu początek maja
I połowa maja kiedy nowe liście wyrastają. Liście mają ok 65-75cm wysokości.
Cechą charakterystyczną ich jest to, że we wrześniu wypuszczają nowe liście i...czasami, przy dobrym lecie potrafią na jesieni kwitnąć. Niger tego nie potrafi.
Liście utrzymują się całą zimę.
Ponieważ ciemiernikowe serca są wzniesione nad ziemią (i powinny być wyżej posadzone) to koniecznie, jak większość bylin, powinny być na zimę zasypane liśćmi. Najlepiej bukowymi. Niegnijącymi zimą. Nigdy mi nie wymarzły. Nawet jak temperatura dłuższy czas była -28, kilka lat temu.
Niger podatny jest niestety na zanokcicę, czyli zgniliznę podstawy. Często też atakowane są pąki kwiatowe. Jest niski i nie tak spektakularny.
No i jedno jest pewne... Niger nigdy nie zaskoczy nas wiosną taką niespodzianką
Bardzo lubię orliki, to były pierwsze kwiaty jakie posadziłam w ogrodzie, niestety w tym roku już się tak zeźliłam, że wywaliłam to co było. Rok w rok są zżerane przez jakąś mała zieloną paskudę w ilościach hurtowych, która dosłownie w oczach pożera listki orlików. Pryskałam czym się dało, ale co odrosły nowe listki to kolejna partia zielonych kosmitów się pojawiała i zostawiała ażurki z listków, a właściwie tylko nerwy po listach i smętne łodyżki.
A takie były piękne ...
pokaż jakie masz te kwietniki upatrzone, mi mąż będzie robił ... takie klasyczne co teraz mnóstwo jest po necie, takie prostopadłościany metalowe z profilu zamkniętego nawet po pracy ma pojechać po materiał
doniczki naprawdę fajne ... no tak po zdjęciach nie wpadłabym na to, że to plastik
fajnie jak jest tak zielono w domku ... u mnie jeszcze te moje małe huragany po domu biegają na stole nie mogę nic postawić, na komodzie w salonie ... wszędzie na razie ich zabawki ... moje ozdóbki nie mają póki co siły przebicia
Poranek był piękny, ale tylko chwilkę. Cały dzień posępny i smutny. Mam 38 gorączki i mnie trzepie. Masakra. M leży zasmarkany. Nienawidzę chorować!
Niestety z tej strony głęboko, jakieś metr od brzegu jest około 1,80 może dwa i ta temperatura wody. Chyba bym umarła jakby sie wykąpała
W takich kaloszach biegam od maja średnio
Zakwitną, zobaczysz. Moja kępka białych zakwitła w listopadzie , czyli nie zakwitnie na wiosnę
Zapach mięty kocham, nie wiem co jest takiego w mięcie. że mnie hipnotyzuje
Miło mi bardzo
Ja nie pisałam, bo wiem co czujesz ja już prawie dwa lata, a ciągle myślę i żal mnie straszny ogarnia. Moja Mama ma depresję od śmierci Taty, co mnie wcale nie dziwi, ale nie mogę sobie z Nią poradzić. Dopiero teraz dała się przekonać, że potrzebny jej specjalista...
Dom cudnie ukwiecony, ale domki mnie położyły na kolana. Piękne miasteczko
Fotki robisz świetnie, widać że już dobrze opanowałaś aparat. Super!!
Buziaki!
dzięki Wiola zobaczymy ,czy im się u mnie spodoba
jeszcze taki chcę mieć -nie wiem jak się nazywa ...ale już go ostatnio miałam w ręce ,ale odłożyłam ....
zdjęcie z internetu-ten po prawej
Asiu ja też nie mogę doczekać się efektu ,ale najbardziej nie mogę doczekać się wiosny ,żeby zacząć działać w ogrodzie
na razie patrzę przez okno na ogród ....i szaro buro ...ech jeszcze tylko luty musi minąć
lecę zajrzeć co u Ciebie ,bo dawno nie byłam