Zgadza su ę na takiej bazie mozna pracować
Nie planuję żywopłotu bo mieszkam na nieuczęszczanej uliczce, gdzie za płotem mam wał przeciwpowodziowy porośnięty samosiejkami. Nie muszę się odgradzać
Ewo, dziekuje slicznie
Ekobordy wykluczam, dziekuje za odradzenie. Najbardziej podoba mi sie kora u Ciebie, ale u mnie nie da rady. I cegla. Sama robilas sciezke?
U mnie na razie zadnych zmian w tym kierunku, ale w planach zakup drewnianych 'desek' do wkopania, lacznie z poszerzeniem sciezek, koniecznie. I w warzywniku chyba jednak jakies kamykowe sciezki beda Albo i nie. niech sie tylko cieplej zrobi Pomysl na ogarnianie malin juz mam, bedzie trudniej niz myslalam, bo one wedruja do slonca, czyli nie tam gdzie bym chciala
Strasznie duzo u Ciebie w watku smacznej zimowej lektury i pisma obrazkowego. SUper, w sam raz na zimowe inspiracje. Do powolnego przetrawienia Zwlaszcza ta, pokazujaca ciezka prace Twoja zeszloroczna powinnam wziac sobie do serca.
Narysuję plan z dokładnymi wymiarami, w miejscu gdzie zaznaczyłam szarość będzie kominek za nim aktualnie rośnie magnolia za nią kula z bukszpanu a dalej klon palmowy. i tyle ten prostokąd ma wymiar 7,5 m na 1,2 przy kominku jest bardzo stromy wąski spad. Po drugiej stronie jest duża rabata półokrągła długa też na 7.5 m łuk ma długość ok 10 m. poniżej rabaty będzie rosła trawa i całosć jest zakończona ogrodzeniem z tuji.
Asiu, masz racje z tymi deskami , ale niestety za blisko je poustawiałam i byłby problem ze swobodnym dojściem nie mówiąc już o wjechaniu taczką . Mam taki mały stołeczek, jest moim niezbędnikiem w warzywniku