Tak zaczęłam już drobne prace porządkowe. Troszkę grabię trawnik, a przy okazji wzmacniam moje słabe mięśnie rąk. Jedną rabatę przygotowałam już do wiosny, bo tam wszystko wcześnie rusza i później nie da się tam wejść, żeby nie narobić szkód. Porządki w ogródku to niezła gimnastyka, ciągłe przysiady i wyprosty, ruch rąk i nóg, to naprawdę świetna ogrodoterapia i tak właśnie traktuję swój ogródek. Tu i ówdzie zakwitają przebiśniegi, niektóre róże rwią się już z pączkowaniem a inne nie zdążyły zgubić zeszłorocznych liści. Trochę ozdobnych traw wycięłam i próbuję z nich zrobić maty ochronne na zimowe chłody dla róż.
Jak tylko stopniał śnieg taki widok ukazał się moim oczom. Naliczyłam w tym miejscu 37 kretowisk. Już posiałam tam trawę, mam nadzieję, że da radę wzejść bo u mnie już sucho w ogródku. Pod świerkami w okolicy altany już 2 razy podlewałam rh, hortensje i tuje. Czyli sezon ogrodowy u mnie już otwarty. Krety nie odpuszczają i dalej niszczą mi ogród.
Karlos to prawdziwy gentelmen, z pustymi rękami w gościnę nie przychodzi Takie pyszności... , tylko które wybrać?
Czy Ty wiesz, że przez tyle lat, tylko kilka razy piłam herbatę ( kawy nie pijam) na zewnątrz. Nie miałam czasu. Ale bardzo często przesiaduję w różnych częściach ogrodu.
Witam.
Pomału za oknem wiosna a więc przegląd roślinek. W zeszłym roku posadziłem cisy i na jednej ścianie krzaki od dołu do mniej więcej połowy swojej wysokosci mają jaśniejsze igły. Sprawdzałem i na razie nie oblatuja. Krzaki te w zeszłym roku miały owoce które do chwili obecnej nie oblecialy. Zauważyłem że właśnie przeważnie tam gdzie są jeszcze owoce są te jaśniejsze igły. Czytałem posty w tym wątku i chciałem się upewnić u bardziej doświadczonych. Czy to też jest osutka i czy już można z nią walczyc. A być może to coś innego. Tak na marginesie krzaki były już na wiosnę pryskane promanalem
Prosze o poradzę
Pozdrawiam
Artur
Kasiu widziałam ostatnio jakąś nową odmianę w necie o amarantowych kwiatach i zapisałam sobie żeby ją sprowadzić do ogrodu. To bezproblemowe, zimozielone rośliny które idealnie sprawdziły się u mnie w roli obwódek. Mam je dookoła stawu i cały tył ogrodu za mostem. Na początku M był przeciwny, ale jak nabrały ciała zrobiły robotę.
Jeszcze jakieś 300 sztuk i będzie całość obsadzona
Kasiu bardzo lubię bergenie, mam do nich sentyment. To rośliny, które zawsze były u Mamy w ogródku. Wszystkie sadzonki, które mam są dziećmi tych od Mamy. Cały czas je dzielę i rozmnażam
Oprócz tego zafascynowały mnie odmianowe, mają inny kształt i kolory liści. Część jeszcze nie kwitła, może na wiosnę zobaczę jakie mają kwiaty
Zapraszam serdecznie, ale znając życie prędzej ja pojadę w Twoje Już wkrótce wybieram na ojcowiznę mojego Taty Tęsknię za Wujkiem jest taki podobny do mojego Ojca, dodatkowo to mój Chrzestny. Nawet brakuje mu tego samego palca w dłoni co Tacie...
Chyba przy okazji odwiedzę całą stołeczną rodzinę
To berenie flirt
ta z dopiskiem Dragonfly
Obecnie mam jakieś 10 odmian, większość to mikro sadzonki, ale one szybko rosną więc jest szansa na ładne poletka bergeniowe
Kasiu narazie kreatywnie zdzieram darń
Tak jak już wcześniej pisałam ,nie pasował mi kształt trawnika i dzięki pomocy dziewczyn - zdecydowałam się na wersję Asi Makadamii - zmieniam .....
Tu widać zdartą darń i bałagan ,cześć już przerzuciłam za płot .....miałam nadzieję na jutrzejsze prace ,ale coś pogoda płata mi figle ,bo pada
Rdzawe liście poszły do przedogródka jako zasieki dla psa
I mój jedyny krokusik
Sylwuś bardzo chętnie te nasionka wezmę
Trochę raportu z prac
Znowu pogoda się zepsuła ,a myślałam ,że jutro z darnią skończę .....
Tam ,gdzie patyki widać ,będzie zwężona rabata ....ale to na końcu ,jak będę mieć plan co i gdzie przesadzić
Aldonko u nas szybciej w tym roku, zwykle Dolny Śląsk nas przeganiał. Ale przyroda wkrótce wyrówna i wiosna rozgości się na dobre. Podobno marzec ma byc w kratkę raz deszcz raz słońce, a nawet śnieg czy li prawdziwe przedwiośnie zgodne z przysłowiem. Będzie jak w garncu
Ja nie mam ranników, bo są żółte Przylaszczki mam tylko dwie kępki, ale powoli się rozrastają. Jedną trochę zmasakrował kret. Zobaczymy co z nią będzie.
Bergenii mam kilka gatunków, najwięcej jest Roseum.
Madziu - zasadniczo wydaje mi się ok.
Co prawda tych hortensji chyba za dużo - one trochę większe urosną ale to drobiazg.
Tak jak Asia napisała - posadź na razie to co zaplanowałaś i zacznij się przyglądać. I samo Ci wyjdzie, czy dodać jeżówki, cyprysiki czy cokolwiek innego, czy posadzić inaczej.
Ale przychodzi taki moment, kiedy po prostu trzeba skoczyć na tą głęboką wodę i zacząć sadzić. I myślę, że właśnie to jest ten moment.