Rysko, Ewo dziękuję bardzo.
Mechanicznych powikłań jeszcze na sobie nie doświadczyłam ale przerabiałam je na własnych Rodzicach.
Operacja kolan ponoć trudniejsza. Po operacji boli ale jest nadzieja na poprawę.Zresztą przed operacją boli bardziej.
Ewa masz rację - ogród czeka.
W podziękowaniu za wszystkie słowa otuchy kilka kolorowych obrazków z cieplejszych pór roku.
Nie, nie to nie do saloniku, w efekcie sporych u mnie zawirować nie wyjaśniłam wszystkiego.
Pierwszą inwestycją realizowaną przez inwestora miał być ogrodowy salon - ogród zimowy. Niestety konstrukcja którą wybrałam i pod którą stworzyłam całe wnętrze okazała się felerna, wycofali się z tej propozycji, na forum widziałam że ta wiata miała sporo złych komentarzy - może nie chcieli jej reklamować.
Ponieważ zabrnęłam z tym salonem za daleko, a i inne okoliczności życiowe potoczyły się u mnie pomyślnie, postanowiłam go dokończyć samodzielnie. Wiata została zamówiona u innego producenta, zaś montaż będzie odbywał się w połowie marca.
Z uwagi na wycofanie się inwestora z wiaty, nie mogłam dopasować żadnej proponowanej mi przez nich konstrukcji. Nawet myślałam zrezygnować już ze współpracy ale w TVN mnie przegłosowali
Powstał więc kolejny projekt (znów zarwałam nockę by zdążyć na zamknięcie listy). Dali nam 2 tyg. na opracowanie co chcemy wraz z projektem.
Miejsce które tworze z inwestorem to to:
o nosi nazwę OGRODOWE SPA z jakuzzi
Tak wyglądała mniej więcej co chcę mieć: Z tyłu jest ścianka - mozaika
Pojawienie się kolejnej altany wymusza na mnie następne zmiany ale to juz po zamknięciu programu z Mają
Witaj Tamaryszku, poczytałam, co u Ciebie - nowe nawierzchnie, woda, kolejne oczary in spe - to jest dopiero wyczyn!
Ogród robi wrażenie, mówisz? A ja czasami mam wrażenie, że oddalam się od moich wiejskich ideałów i wzorców. Ale w tym poszukiwaniu jest cała radość z naszego ogrodowania.
Nie pokazywałam chyba jeszcze mojej 4-letniej białej pnącej, którą poznałam w ogrodzie angielskim, w którym Ty zachwyciłaś się ogrodem białym, pamiętasz?
W tym roku powinna dostać ramę do oparcia ale u nas od pomysłu do realizacji mija czasami rok.
Sylwio, na Ogrodowisku znalazł się w towarzystwie doborowych ogrodów to i ogłady nabrał. Można powiedzieć, że ogród w Mai jest przedogrodowiskowy.
Wysublimowany? Piwonia 'Krinkled White' w całej okazałości swojego 4-letniego istnienia w moim ogrodzie. Ciekawa jestem, jak i czy zakwitnie tej wiosny czerwcowej w nowym miejscu.
Nie jestem zorientowana, ale masz zamiar zalozyc sklep z porcelana z Boleslawca i twoich szytych toreb - albo odwrotnie.
Nie napisze czy to co narysowalas jest dobre czy nie. Bo nie wiem czy dobrze mysle. I nie wiem o jakich wymiarach ma byc to logo, gdzie ma byc nadruk, wydruk, afisz.
Jak ten twoj znajomy ma duzo pracy postaw go przed faktem dokonanym wyslij logo i zapytaj czy takie moze byc. Zobaczysz, ze sie odniesie bo reka swierzbi zawsze.
Bedziesz miala pewnosc ze jest dobre czy nie. Tak robia to jest metoda.
Logo ma byc bardzo proste aby latwo rzucalo sie w oko i bylo zapamietane.
Strasznie czasochłonne takie porównania uff wiecej fotek z 2014 mam w starym lapku i na razie są dla mnie niedostępne
Może jutro jakieś zrobię z wizytówki, ale to już nie będą same początki
alez Ty zdolna bestia jesteś, Elu! Ja mam problem z wyobrażeniem sobie planów na 'żywo' ale Twój wydaje mi się spójny i nie szalejesz z gatunkami- Danusiowy dekalog w użyciu ? Fajnie to wygląda , ciekawe co dziewczyny powiedzą.