Mira to fytowtoroza podlej jeszcze Previcurem i opryskaj jak nie bedzie mrozu Mildexem i oberwij te liscie to grzyb. Mialam taki przypadek i odratowalam. Wysciolkuj kora lub igliwiem.
Zreszta poczytaj w necie.
Piernikowe wioski zakończyłam, jeden pokój już w świątecznej odsłonie. Uwielbiam klimat świąt Bożego Narodzenia, Teraz to nawet reklamy telewizyjne lubię.
Dużo zdjęć zrobiłam w Twoim ogrodzie.
To Stipa calamagrostis 'Algäu'. Odmiana wyhodowana przez niemieckiego hodowcę Karla Partscha. Nie zauważyłam żadnych siewek. Minusem jest to, że się bardzo pokłada na rabacie w momencie kwitnienia. Jak tylko kłosy się otworzą tak jak na zdjęciu, wtedy się kładzie. Na fotce nie widać, ale ona jest podwiązana do kołka wbitego w środek kępy.
Posadziłam ją też w mojej mini-łączce i tam już jej nie podwiązałam, i leżała tam praktycznie cały czas. Chcę zobaczyć, jak będzie w przyszłym roku, bo na łączce była sadzona wiosną i pewnie była jeszcze za słabo ukorzeniona. A na rabacie pewnie jej po prostu za dobrze
Jeśli chodzi o plusy, to też ma takowe. Otóż na rabacie kłosy i zielone liście wypuszcza praktycznie do teraz. Kępa mocno przyrasta w obwodzie.
W łączce bardzo ładnie sprawdziło mi się proso rózgowate Shenandoah. Nawet się przebarwiło na czerwono i bardzo dobrze zniosło suszę. Stoi chyba do teraz
hihi fajnie z tym walkiem musial super w bukiecie wygladac
Justynabanknotynie odfruna, bo prezent w folie zapakowany
a tak wyglada z kasa
no i mam nowa prace
na pol etatu w pobliskim przedszkolu, juz nie bede jezdzic tak daleko przedszkole o ponad polowe mniejsze, godzin pracy o polowe mniej, wiec bedzie i czas na wlasny interes a jak sie interes bardziej rozbuja zawsze moge zrezygnowac z tej pracy
Sylwuś ja spacerowałam u Ciebie i podziwiałam Twoje niebo
Śnieg jeszcze jest i stale coś dosypuje. Temperatura od kilku dni na minusie. Ogród podlany porządnie, bo ostatnio ulewy które dopełniły staw, a teraz śnieg. Dobrze, bo susza bardzo dała we znaki roślinom.
Jak się czujesz? Mnie rozłożyła grypa, jakiś zjadliwy wirus panuje. Mój brat ma zapalenie płuc, szwagier zapalenie tchawic,a ja też ledwo mówię.
Aguś ja nie kupuję wielu róż, bo mój M nienawidzi kolców i stale się odgraża, że wytnie wszystkie
Te pompony jednak bardzo mu się podobają szczególnie zielonkawa Weeding piano.
Nie mam LO, pokazałam Phasminę, Bonica 82, Pomponellę.
Kule papierowe zrobiła moja koleżanka z innego forum, ja nie mam takich zdolności. Niestety...
Weddin Piano
Phasmina
Pomponella
W następnym sezonie chciałabym kupić jakieś o takim pokroju długo kwitnące, najlepiej powtarzające w amarantowym kolorze i może jeszcze w bieli i pudrowym różu
Irenka, przeglądm te zdjecia i nie wierzę, że kiedyś nie było tu tych sosen po lewej !!!!!!
Dobrze, że wróciłaś. Jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy i nakręcasz mnie do pracy Dzięki tobie znowu czekam na wiosnę
Wypraszam sobie! U mnie gorączka dopiero się zaczyna a temat trwa już od tygodnia
Toszko, ależ ja nie mam roundupu i nie używam Ale nie używam, bo nie mam takiej potrzeby a nie dla zasady. Perz mam na razie w jednym miejscu i trzymam go w ryzach pieleniem, a z odrostami po lilakach radzę sobie przykrywając je workami foliowymi. Ale jakbym miała jakąś potrzebę drastyczną, to bym użyła.
Wiesz, ja nie lubię skrajności. To tak samo jak z parówkami i danonkami na forach parentingowych. Niektóre matki reagują jak diabeł na święconą wodę. A ja uważam, że jak ogólnie zdrowo się człowiek odżywia, to mu jedna parówka na pół roku nie zaszkodzi.
Chciałam zauważyć, że rozmowa o roundupie zaczeła się dlatego, że wspomniał o nim autor książki - wielki zwolennik i propagator ekologicznego prowadzenia ogrodu.
Taka choroba wieku dziecięcego? Czekam kiedy i mi przejdzie
Faktycznie - lista niedługa i same mało wymagające rośliny. Czyli zasada podobna do proponowanej przez RD, tylko dobór roślin inny.
Ale z kwiatków letnich - ledwie dwa gatunki. Do takiego etapu chyba jednak nie dojdę
Ładne zdjęcie
A cięcie tych wszystkich bukszpanów i cisów?
Bukszpany zapewne tniesz ze trzy razu w roku, a cisy raz lub dwa. Wiem, że to akurat lubisz, więc pewnie nawet nie liczysz jako pracy, ale jednak czas zajmuje
Jeszcze ciekawa jestem Twojej opinii o metodzie no-dig. W sensie: takiego spartańskiego przygotowywania rabat, bo wiem przecież, że zasadniczo przekopywania ziemi nie zalecasz. Ale z tym możemy poczekać już na po świętach
Milus wszystkie tuje w tym roku sypia tak maja od czasu do czasu. Suchy rok i zrzucaja igliwie. U mnie tez sie bardzo przerzedzily, ale wszystko odrosnie.
Odnosnie wzrostu jezeli maja 8 m przycielabym 2 m jak przycinke dobrze zniosa w przyszltm roku znowu 2 m. Albo ciachac od razu 4 m. Trzeba je tez po bokach skrocic aby zgestnialy.
Moje byly wysokie ok 5 metrow i w zeszlym roku przyciela i ladnie odbily przycinam tez boki.
Wzrostu trzeba pilnowac przynajmniej raz na 2 latactrzeba ciachac.
Poza tym wspominki ladne. Tez mam co wspominac, ale nie mam specjalnie czasu aby szperac w komputerze.