Ogrodowo? Tak, troche porobilismy. Nowy taras,powiekszylismy go z jednej strony, i przeciagnelismy dalej po calej dlugosci domu.
Leniuchy jedne...Taras kladlismy na stary taras, w ten sposob oszczedzilismy czas i wywoz starego tarasu, mniej pracy i calego tego przygotowywania miejsca.
Zrobilismy tez zadaszenie, z tego ciesze sie najbardziej Kupilismy nowe meble, dekoracje i pierdoly ogrodowe, juz lubie ten nowy taras
Cudne koteczki
A wiecie, że czarnych kotów jest na świecie mało?
I jak się takiego ma, to jest to szczęście.
To jeszcze trochę moich pupili.
To Gucio w wersji: szufladkowej, wiertarka, a kuku i ozdoba choinkowa
No co Ty tu Andzia bajdurzysz.!
Takie piękne zdjęcia zrobiłaś i nie masz talentu. To są śliczne foty
Te rude listki czy też gałązki co to za roślina ?
Paporoc ??
Sylwia, w sumie robilismy w ogrodzie zaledwie pare dni i musielismy zawiesc koparke do firmy a bez niej ani rusz. Z racji ze tu mamy ciagle piekna pogode, koparka pracuje na chlebek a my...Siedzimy w rozkopanym ogrodzie Aleee....Robimy to z przyjemnoscia
Figa, Goniu
Siedzialam tu...
albo tu...
albo i tu...
Jakis czas temu odkrylam termy naturalne, woda w nich jest pompowana z 550 metrow glebokosci. I tak jak Baltyk zima jest ok, tak tu woda jest naprawde ziiimmmmnnaaaa...Mowie to ja, osoba kapiaca sie zima i w kazdej przerebli Termy sa podzielone na trzy czesci, na czesc tu pokazywana, staw na powietrzu, miejsca do odpoczynku na trawie i czesc w budynku( z niego fotek nie mam, bylo za duzo ludzi) Czesc w budynku jest ogrzewana do baaardzo przyjemnej temperatury (okolo 35 stopni) Dla mnie wieksza przyjemnoscia byylo korzystanie z basenu zimnego, bajka normalnie Oczywiscie te termy maja wlasciwosci lecznicze, ktore odczuwa sie juz po krotkim czasie.
Danus, wiem, juz wszystko wiem Obydwa kocham calym sercem, ale...Potffora miloscia szczegolna, inna...
Dana, to fotka tych obcietych na 5 cm hortensji. Przepraszam za jakosc, robione telefonem o 5.30 rano.
Dla ogladajach/czytajacych: Prezes kolka ogrodniczego, obcina swoje hortensje tak krotko, jesienia, na 5 cm przy ziemi. Ma najpiekniejsze hortensje jakie widzialam, wiec i ja...tak w tym roku zrobilam Co jeszcze...zima, gdy jeszcze lezy snieg, ale zaczyna sie odczuwac juz cieplo promieni slonecznych, podsypuje im po raz pierwszy nawoz. Zrobie i ja tak, zobaczymy co z tego wyjdzie.
nie wiem czy się nie powtarzam, wybaczcie w razie czego
pamiętacie jak próbowałam rozmnożyć cyprysy od dalszego sąsiada? Udało się na dzień dzisiejszy są już takie duże, mam trzy sztuki, dwie w brzeziniaku i jednego na rabacie
Zima....choć u nas śniegu nie ma, ani ładnego szronu to jednak zaczyna być widoczny szkielet ogrodu i okazuje się, że całkiem zielono jest....
Na okrycia roślin nie zwracać uwagi( choć to trudne)