Czuję się dzisiaj spełniona w ogrodzie - kilka godzin robi swoje
lepsze samopoczucie - czuję plecy dobrze jest
ogród zyskał po zgrabieniu liści schludny wygląd
a mnie nie drażnią doniczki zostawione to tu to tam
no i nie mogę się doczekać kiedy znów taki czas sobie zafunduję / było zero wiatru !!!! i ciut słoneczka ach/ bo mam 2 pomysły na dekoracje w tym wreszcie jedną na furtkę !!!
porobiłam ciut zdjęć
rozchodniki stoją na baczność jeszcze liści nie zgubiły - jak śnieg przyprószy super dekoracja
makówka się ładnie spatynowała ale chyba ją schowam ....no i zapisze gdzie schowałam
hortensji dalej nie owinęłam - stoją takie rozpretensjonowane jakby chcialy jeszcze lata
Gosiu ja w sumie lubię zimę- tylko taką zimową czyli mrozek i słonko. Nie takie buro i ponuro jak dzisiaj. A w ogrodzie staram się, żeby i w zimę kolorki były. Pozdrawiam serdecznie.
Piekna, ale nie makaronowa. Cos jest na rzeczy, bo moja mama tez dawała mi ja jako makaronową, ale makaronowa jest podłużna, podobna do żółtej cukini
Po upieczeniu wyjmuje się z niej widelcem miąższ w postaci takich nitek jak makaron http://www.jadlonomia.com/wp-content/uploads/2014/11/MG_3390-600x900.jpg
Ja bym proponowała w marcu mocno ciachnąć przewodniki. Na 1/4 lub 1/3 wysokości. Co to da?
Ano da to zwarty pokrój przyszłych drzew od samego dołu, bez dziur między piętrami.
Iglaki rosną piętrami. I jeśli przewodnik w jednym roku wybuja, to w efekcie przerwy pomiędzy piętrami poziomych gałązek mogą być znaczne. Oczywiście, za 4-5 lat wydłużające się poziome gałązki zamaskują dziurę, ale po co tyle czekać kiedy cięciem mozna niemal od razu nadać drzewku puchaty, miśkowaty, zwarty i równomierny pokrój.
Cięcie powinno być robione od małych roslin. Tu obowiązuje ta sama zasada co np. z cisem. Natomiast najlepszym przykładem nie formowania roślin od początku z całymi tego konsekwencjami są osiedlowe ligustrowe żywopłoty gdzie dół jest ażurowy, wręcz łysy, a góra cięta dla utrzymania wysokości jest gęsta niby daszek. Na pewno widziałyście takie zywopłoty.
Znalazłam kilka filmów instruktażowych jak ciąć i formować.
Elu, odmian świerków serbskich jest kilka tu masz wypisane
Natomiast to, że twoje świerki wykazują różnicę w pokroju, kolorze etc. to wynik tego, że to są siewki pozyskane z nasion, a nasiona -jak wiadomo- nie gwarantują powtarzalności cech rosliny macierzystej. Taką gwarancję daje tylko rozmnażanie wegetatywne (z gałązek lub odkładów) lub invitro.
Jednak nie są to na tyle znaczące różnice, aby określać je mianem odmianowości gatunku.
Ja Elu liczę na pomoc w urządzaniu domku
Patrzyłam wczoraj na ten geberit. Cena wysoka ale pewnie z em do przedyskutowania. Ale to dopiero po świętach ogarnę. Teraz ocieplenie sufitu pierwsze.
Ja nigdy programu z Dowbor nie oglądałam.
Patrz tak mi się jeden miskant przebarwił. O nazwę nie pytaj nie znam