Kasiu dostaliśmy od znajomego 40 jednakowych okien, długo szukałam czegoś w jednakowym kształcie. M dorobi szprosy i całą konstrukcję, już sobie obmyślił w głowie jak to zrobić. Wie, że ja nie znoszę prowizorki dlatego musi się ostro nagłówkować żeby wykonać to w taki sposób, by zdobiło a nie straszyło
Byłam już w Twoich inspiracjach i znalazłam kilka cudownych pomysłów, dziękuję!!
Ja na brak powierzchni nie narzekam, ale teść nasadził mnóstwo drzew , które rosły sobie bez żadnego kształtowania, jak chciały. Jak my weszliśmy zaczęliśmy przecinkę żeby wsadzić piętro krzewów, a później bylin i niższych krzaczków. Musiało być kwitnąco i biało
Ja póki co sąsiedztwa nie mam, ale niewykluczone że to się zmieni, dlatego tak próbuję kształtować przestrzeń żeby po wybudowaniu nadal mieć piękny widok i częściowo już się osłaniam od ewentualnych domów
Teraz czeka nas przecinanie jesionów, bo chochoły porosły i tylko trochę zielonego u góry maja, bo za gęsto rosły. Przytniemy od góry żeby im nadać kształtu a od dołu żeby dopuścić trochę słońca do leśnego zakątka, bo nawet cieniolubne słabo rosną...
Musze coś na to poradzić
Z tyłu kilka drzew całkowicie usuniemy żeby zrobić warzywnik moich marzeń, ciekawa jestem co z tego wyjdzie
Tu zmieni się zupełnie Zniknie namiot powstanie szklarnia
Zbyszku, wiosny na razie nie widać, ale luty już daje nadzieję, bo i dzień dłuższy i pierwsze wysiewy w doniczki pewnie będą.
A póki co, zaglądam do archiwum, bo jesienią nie pokazywałam nic z uwagi na awarię.
Miałam między innymi, takie pomidorki
Bardzo ładne te ujęcia roślinek. W lutym trzeba już oglądać kolory żeby dotrwać do wiosny zwłaszcza jak ona przychodzi późno. Fajnie też ogląda się metamorfozy po kilku latach. Mam w komputerze kilka lat uporządkowanych i wiem jak ważny jest porządek w tych tysiącach zdjęć. Teraz został mi do uporządkowania zeszły sezon - chyba najmniej zdjęć zrobiłam w zeszłym roku, trochę mi przeszło, za to skupiałam się na pracy w sadzonkowaniu. Pogawędziłam u Ciebie i zostawiłam swoje myśli ogrodowe przy kawie
jeśli chodzi o plany na nowy sezon ......
na pewno w tym miejscu (zdjęcie mało urodziwe ,ale chodzi o zobrazowanie pomysłu )
chcę połączyć ścieżkę boczną z zejściem z tarasu
tu po prawej kończy się ścieżka ,a na wprost na dole jest zejście z tarasu ....chcę dołożyć płyt ,żeby łączyło się to jakoś w całość ....bo wg mnie to zejście z tarasu urywa się w nicość i ścieżka też .....pewnie nic z tego nie wiecie co napisałam hihi ....ale nie wiem jak to wytłumaczyć o co mi chodzi
o coś takiego .....proszę na głos się nie śmiać z mojej nieudolności rysowania
i za ścieżką zrobić jakąś rabatę ....chyba ...
może coś takiego ....myślę jeszcze
Sylwia nie mogę doczekać się wiosny ,aby móc cały dzień kopać i robić w ogrodzie -wtedy dopiero poczuję się dobrze .....mam nadzieję .....
Buziaki Kochana
patrz co moja psica narobiła wrrrr....czasem mam ochotę ją zabić ale trudno ...naprawię jak odmarznie
dzisiejszy poranek a teraz już słoneczko świeci ....od razu lepiej
Basiu zaglądam często do moich ulubionych ogrodów,nie zawsze się odzywam ......bo różnie jeszcze jest u mnie ....ale ogród i myślenie o nim daje mi trochę relaksu ,a zaglądanie do innych ,też odwraca moją uwagę od smutku i problemów....
a może faktycznie to jakaś telepatia ...
parę nowych foteczek -wczoraj rano nie było śniegu ,a od popołudnia znowu jest
Miłej Niedzieli