Gosiu to nie ma znaczenia skąd się pochodzi to albo się kocha albo nie.
Ja też długo miałam opory jeżeli chodzi o warzywnik, teraz mam i warzywnik i jagodnik i powstaje mały sad..
Buziaki!
Ewa, ...byłam nieobecna...ale to...do gazet Gardners World się nadaje, nie wiem co napisać, aby nie było głupie, patetyczne, to powiem, jestem cudownie zaskoczona, jak na wycieczce w inne kraje
W pełni zasłużone
Ewo, jesteś jak zwiastun, tego co dobre i nowe..i może nieznane, każdemu pomożesz, bo masz pasję i wiedzę, naprawdę podziwiam Twoją wiedzę różaną, pozdrawiam
a dusza jest w tej fotce...
No pewno, że kochamy !
Moi chłopcy też nie lubią robić w ogrodzie, ale Mały kosi, a Duży robi wszystko co mu zlecę. Jak im się nie chce i odgrażam się, że sprzedam ogród i zostaniemy na amen u Mamy, to od razu dostają chęci i przyspieszenia
Myślę, że miłość do ziemi przychodzi z wiekiem u mnie przyszło ciut przed 30 jakby mi wcześniej ktoś powiedział, że będę stale grzebała i przesadzała z własnej i nieprzymuszonej woli, to bym nie uwierzyła
Irciu ja też czasami nie mam weny na forum, ale po chwili czegoś bardzo mi brakuje, a w zasadzie Kogoś
Mam tak samo, wszyscy wokół mówią na rośliny chabazie i się zastanawiają jak ja mogę spamiętać te wszystkie nazwy.
My to po prostu kochamy
Buziaki!
a przepis masz moj czy inny? Tyle tego swego czasu rozdalam ze już sama nie wiem cos świątecznego dziś zrobiłam - papier do prezentów u nas standardowo szary ale etykietki zawsze inne
W ogrodzie smętnie...bardzo późna jesień. Dzisiaj znów na niebie bura szmata i nawet wyjść z psem mi się nie chce...
Jutro ma być cieplej, pojadę ostatni raz wygrabić bo wierzba już prawie łysa. I ogarnę co mi jeszcze zostało
Pichcę obiad i w przerwach podglądam co u Was
Co myślicie żeby założyć wątek "przy kawie" Pogadamy o wszystkim i gotowaniu i o ozdobach i o renowacjach i przeróbkach i o życiu?
Musimy to skonsultować z Szefową, chyba że nie macie ochoty?
Irciu kochana jesteś!! Huurraa!
Ja też ostatnio oglądam tylko obrazki, jak przyjdzie zima będę na bieżąco
Bardzo się cieszę z Twoich odwiedzin
Zapraszam i nie znikaj!!
No dobrze...teraz się wszystko wyjaśniMuszę jeszcze tylko pomalować,dopasowując do reszty moich gadżetów betonowych w ogrodzie,czyli coś pod kolor stołu z ławkami.
Tu w surowym stanie,zdjęcia robocze z kwiatkami domowymi,bo donica,a raczej atrapa donicy,( w nią będzie wstawiona plastikowa donica) będzie stała na dworze z sezonowymi kwiatami.Planuję,jeszcze jedną taką i jeszcze jedną mniejszą, troszkę inną,będą stały wzdłuż tarasu
Inspektor nadzoru musi być na każdej budowie... Powolutku pójdzie do przodu, zawsze najgorsze są początki i najpierw musi być brzydko, żeby później było ładnie...
przy dzieleniu było deko trudniej.
A może dlatego ,ze ja to robiłam.
Twoje są vwyjatkowo piękne .I jeszcze takie zielone. Moje jakieś suche. Chyba nie padły ?
Powiązać też je ?