Podmiejski ogródek
12:18, 05 lis 2018
Rabata kwaśna:
Wsadzenie rozplenic i zawilców pomiędzy azalie to był dobry kierunek, tylko muszę go "bardziej" pociągnąć. Czyli plan na wiosnę: podzielić i zagęścić rozplenice i zawilce jesienne, za to wyrzucić niepotrzebne świerki białe. Podejrzewam, że za cztery lata, jak azalie się rozrosną, to będę je (rozplenice) wyrzucała ale ... gonimy króliczka, no nie?
Z najniższym piętrem też trzeba będzie zrobić porządek ale jeszcze nie mam koncepcji. Zwłaszcza wrzosy nie robią dobrego wrażenia - za dużo mam odmian, ani przyrastać nie chcą, ani wymarznąć. Czekam aż się zdecydują i ułatwią mi życie
Wsadzenie rozplenic i zawilców pomiędzy azalie to był dobry kierunek, tylko muszę go "bardziej" pociągnąć. Czyli plan na wiosnę: podzielić i zagęścić rozplenice i zawilce jesienne, za to wyrzucić niepotrzebne świerki białe. Podejrzewam, że za cztery lata, jak azalie się rozrosną, to będę je (rozplenice) wyrzucała ale ... gonimy króliczka, no nie?
Z najniższym piętrem też trzeba będzie zrobić porządek ale jeszcze nie mam koncepcji. Zwłaszcza wrzosy nie robią dobrego wrażenia - za dużo mam odmian, ani przyrastać nie chcą, ani wymarznąć. Czekam aż się zdecydują i ułatwią mi życie