Eddie jest bardzo grzeczny i szybko sie uczy.Zna juz 6 komend i umie w lesie przychodzic na gwizdek a mamy go dopiero niecale 4 tygodnie
Jest w Polsce ta hybryda popularna?
Jako, ze mieszkamy w malym miasteczku zabieramy go teraz czesto do duzego miasta, by pozniej nie bylo problemu z urlopami i wyjazdami. Wiec byl juz na festiwalu, jechal metrem i chodzimy do parkow, gdzie jest duzo psow i ludzi.Szybko nauczyl sie jazdy autem.
Drzewo to dab kulisty green dwarf. Mam 4 i pieknie sa.Te po lewej przebariaja sie bardziej na zolto-czerwono, maja tam chyba bardziej wilgotno. Te po brawej sa zawsze czerwone.
Eddie to bedzie duzy pies, tak okolo 30-35kg.
Tak podciachalam drzewko.Mialam usunac, ale narazie zostaje.
Tu jeszcze nie przebarwione.Pzed nimi jest ekran z cisa.Mam nadzieje,ze za dwa lata bedzie juz spory.Ale juz teraz widac, ze ta czerwien pieknie bedzie wygladac na ich tle.
Borowki
Gęsiej skórki dostałam jak to zobaczyłam Najgorsze momenty to wykopy na działce. Ta glina na wierzchu, skąd ja to znam. Następnym razem nie daj sobie jej rzucać tak bezpośrednio na humus. Można rozłożyć folię budowlaną lub jakieś plandeki, wtedy nic się nie zmiesza. Pewnie koparkowy później to wyrównał, ale i tak coś z tej gliny niepotrzebnie zostało na wierzchu.
Czy będziesz jeszcze coś podpinać do tej rury drenarskiej (rynny)?
Kasiu porządek to może jeszcze nie jest, ale już nie straszy z kilometra
Faktycznie w tym roku zauważyłam, że mój ogród jest najpiękniejszy własnie na jesień. Podoba mi się też zimą, wtedy jest taki sterylny otulony białym puchem
A lato wymaga sporo pracy i rotacji roślin.
W praniu wyszło, że niektórym roślinom wcale mój starodrzew nie służy i zwyczajnie nie kwitną, bo mają za ciemno.
Na wiosnę M planuje wielkie postrzyżyny i prześwietlenie ogrodu, bo nie ma tyle słonecznych rabat żeby wszystko przesadzić
Zobaczymy co się uda osiągnąć
Póki co delektuję sie kolorami tej jesieni!
Gosiu ja w pewnym momencie kupowałam tylko bodziszki, bardzo je lubię . Teraz muszę je uporządkować. Bergenie to chyba znak rozpoznawczy mojego ogrodu. Mam ich kilkaset sztuk w kilkunastu odmianach o różnych kolorach kwiatów. Uwielbiam je!
Hosty to miłość mojego M i nagromadziliśmy kilkadziesiąt odmian, ale nie przywiązywałam uwagi do nazw, więc u nas to po prostu hosty
Zapraszam, u mnie rotacja dopiero na wiosnę, ale już nie mogę się doczekać
Tu jeszcze nie ma obwódek z bergeni i tak myślę, ze idealnie się wpasują i ujednolicą ogród
A za mostem to były późniejsze nasadzenia i tam już całość obwiedziona bergeniami
Basiu co ja poradzę, że kocham starocie a biała porcelana powoduje, że szybciej mi bije serce. Kocham to
Miło mi, ze Ci się podoba i dobrze że każdy ma inny gust i lubi coś innego. Przez to świat jest ciekawy!
Teraz też mimo, że mam malusio miejsca upchałam moje graty i się delektuję
Na pierwszym widać mój nowy nabytek zegar wiszący i bijący
Kocham moje meble i bez nich się nie ruszę, muszę tak zaplanować domek żeby wszystko sie zmieściło i nie stało na sobie
cos cudownego taką kępe miec pieknej trawki Elu cudne czysciutkie rabatki u Ciebie juz Tobie zima nie straszna powiazane trawy pozatym roze jeszcze swoim kwitnieniem cieszą oko
Madziu, gdy ja sadziłam wrzosy jesienią to różnie bywało z zimowaniem. Raczej słabo. Gdy sadziłam w maju, czerwcu to dużo lepiej zimują. Więc ten termin wiosenny na sadzenie wrzosów chyba lepszy.
Pozdrawiam serdecznie.
A tymczasem ogród czeka na przygotowanie go do zimy.Zrobiło się trochę cieplej,ale piątek i sobotę(dziś)miałam wyjazdową wiec musi jeszcze poczekać
A po deszczyku liście na klonie ożyły i przestały spadać,trawka podrosła i zazieleniła się po trochę późnej wertykulacji.Nawet różyczka zaczyna rozchylać pąki, które stoją w miejscu od początku październikai w tle ostróżka!