Właśnie usuwam dekoracje, storczyki, wazony, oczyszczam dom. Będzie mało ale konsekwentnie.
Bukiet eustomy pod lustrem, śnieżnobiałej, wianki zielone na oknie, tylko zielone i biała wstążka, jeden wianek na drzwiach, jeden na balustradzie w domu i choinka.
No i stół pozostał, donice są, dodatki są, ale chęci brak. Idę się przewietrzyć na słońce