Ogród nie tylko bukszpanowy - część III
21:03, 10 gru 2015
Właśnie wróciłam wczoraj z "cieplejszego" miejsca, gdzie jesień dopiero się zaczyna, jest jeszcze 20 stopni, ciepłe morze, słońce świeci i dzień trochę dłuższy. Takie właśnie jest teraz Alicante i miałam napisać u siebie krótką relację
Ale powiem Ci, że tam nie ma tej adwentowej atmosfery, która jest u nas, tego radosnego oczekiwania podkreślonego świecami, wiankami, ozdobami. Niby są światełka, na Rambli nawet ładne, jakieś choinki stoją, ale gdzie im tam do urody i klimatu naszych. Chyba nie bardzo im na tym wystroju i nastroju zależy. Palmy i fikusy nie sprzyjają Adwentowi i Bożemu Narodzeniu
A na Nowy Rok przybywa dnia na barani skok
PS. Doczytałam resztę, o martwieniu się światem. Mamy na świat niby wpływ niewielki, ale jestem takiego samego zdania co Alina - nie dajmy się zwariować i nie ulegajmy.