Rano nosiło mnie żeby zobaczyć czy nam budki nie porwało i pojechałam z M na działkę.
Domek ma się świetnie, czyli nie jesteśmy najgorszymi budowlańcami

A przy okazji uwieczniłam tą dynamiczną pogodę

Dmucha okropnie, a chmury na niebie pędzą jak szalone.
Tu widoczek po drodze na działkę
a atu już sama działka