Dziękuję to bardzo miłe co piszesz. Bardzo lubię swój ogród, choć jeszcze nie skończyłam go upiększać Za rok czeka mnie dużo pracy . Cała skarpa do przeróbki, a milion pomysłów w głowie
Kwiatuszek dla Ciebie:
Piękny widok. O te „kupki” mi chodzi. Zdecydowanie przyjemniejszy niż np. wystawa sklepowa ze szpilkami
Podglądam Twój ogród od wiosny i m.in. rządek s. jesiennej Ci ukradłam, a planuję jeszcze łan RB przy lizaku z sosny.
***
Cieszę się, czekam.Buziaki i pozdrowienia.
U mnie już tylko marcinki i chryzantemy, jesienny smuteczek. Ale wpadłam na chwilę do Ciechocinka ukwieconego zawsze a potem do Wrocławia pięknego z kamieniczek, kwiatów, zaliczyłam muniaturowe Kolejkowo na Dworcu Świebodzkim i podziwiałam nowoczesność splecioną ze starą zabudową miasta...
A ja na zimę liśćmi zasypuję w namiocie gunnerę, a na wiosnę zabieram i sypię na rabaty w przyszłym lesie żeby szybciej ściółkę leśną uzyskać
Kondzio nawet się uśmiechnął, że coś znowu wymyśliłam, ale A zajrzał w głąb i się przekonał, że to już powoli działa w tym kierunkuNim mi drzewa urosną i same o ta ściółkę zadbają to już będzie świetna warstwa takiej leśnej gleby
Część ląduje w kompoście głównie te z orzecha.
tak pięknie do tej pory nigdy się nie rozwineła, w sprzyjających warunkach pieknie trzyma kwiat, a jeśli pada mumifikuje paki i nie rozwija
i w przekwicie