Urszulko, Goniu, dzieki, że czasem do mnie zajrzycie.
Podglądam Was, ale kiepsko u mnie ostatnio z czasem, a myślałam, że jesienią będzie wiekszy luz.
Dziś jeszcze zrobiłam kilka zdjęć bardziej lato przypominających niż listopad.
Krzewuszka kwitnie, choć ubogo, ale liście trzymają sie dzielnie:
Nasza guncia po raz pierwszy sezon zamyka sama odrzucając zaschnięte liście i kwiaty, jednocześnie wypuszczając kolejne, jakby zimy miało nie być.
Pozbierałam co uschło i teraz wygląda tak. Przymrozki liście rozłożyły nisko na boki, ale nie zmroziły całkiem, teraz ciepło nie nakrywaliśmy jej jeszcze wcale.
liście i kwiaty, które zrzuciła
Ciekawa jestem jak u Was bo nasza guncia po raz pierwszy sezon zamyka sama odrzucając zaschnięte liście i kwiaty, jednocześnie wypuszczając kolejne, jakby zimy miało nie być.
Pozbierałam co uschło i teraz wygląda tak. Przymrozki liście rozłożyły nisko na boki, ale nie zmroziły całkiem, teraz ciepło nie nakrywaliśmy jej jeszcze wcale.
liście i kwiaty, które zrzuciła
po wyczyszczeniu wygląda tak
Aniu bardzo dziękuję
jesień w tym roku jest wyjątkowo piękna ,kolorowa ,słoneczna ,ciepła ....
ciekawe jaka zima będzie ....
widoki mnie też urzekają ...jak wnerwia mnie ogród ,to patrzę dalej
nie wiem czy się nie powtarzam ,ale fotki mi się kończa
Aurelio moje ulubione miesiące to IV i V, lubię patrzeć jak przez warstwy ziemi przebija się zielone. Renato dobry wybór był z tą altaną. Ma swój urok. Jeszcze muszę uporządkować otoczenie wokół niej. Aniu nie ma to jak ciepło, ale niedługo połowa XI minie, grudzień, święta, styczeń-dzień coraz dłuższy itd i mój ulubiony IV, V.
Aurelia ....dziękuję bardzooo .
... mój piesek jest bardzo fajny ,ale adhd straszne wymaga wybiegania ,treningów itp ....teraz niestety za mało czasu jej poświęcam i się nudzi -
z moim czasem krucho ,ale jak miałam go więcej ,to codziennie długi spacer i jeszcze męczenie psa piłką , do tego treningi posłuszeństwa na zajęciach z innymi psami itp....
teraz biedna musi się dostosować do okrojonego czasu
a na rabatach busz....na wiosnę znowu rewolucje drobne będą