W Holandii u Marieke Nolsen. Pracownia florystyczna, ogród przy domu jak bombonierka w tonacji żółto-białej i ogród na kwiat cięty. Też byłam pod wrażeniem. I bardzo się zainspirowałam.
Mira zrobiła fajną relację. Ja zaś w sierpniowym The english Garden widzę na str. 20 artykuł. Dalie też są. I informacja o festiwalu daliowym 15-16 września 2018 r.
Po lewej. 11 sztuk. Jeszcze nie skończyłam budować konstrukcji bambusowej tymczasowej. Rosną od 4 i 3 sezonów. Dolne piętro prawie już się wykształciło, trzeba bardzo pilnować tego wykształcania. Przez pomyłkę obcięłam jedną gałąź (zaczyna się od wys. 170 - 180 cm)
Rajskich nie przerabiam: 'Red Sentinel' się do tego nie nadaje; a te, co się nadają nie mają jeszcze tylu owoców, by coś z nimi robić. Chyba nie napełniłabym słoiczka.
'Golden Hornet' to chwalona wszędzie mistrzyni obfitości, nawet prowadzona oszczędnie na sznurach (zdj. u siostry).