W moim małym ogródeczku - Dorota
19:44, 15 paź 2018
Być może, że przeszłyśmy obok siebie nie wiedząc o tym. Szkoda, mogłyśmy poznać się w realu. W Kazimierzu byłam bardzo dawno temu, ta wyprawa odwlekała się kilka lat. Stwierdziłam, że jak się teraz nie wybiorę, to będzie co raz trudniej. Bardzo rozczarowałam się ogromnym galimatiasem na starym rynku. Kramy z jajkami, warzywami, stojące samochody dostawcze nie dodają uroku temu pięknemu miejscu. Uważam, że takie jarmaczenie powinno być przeniesione w bardziej ustronne miejsce. Kazimierz to bardzo klimatyczna miejscowość, poza tym bardzo modna od kilku lat, jednak te pojazdy i kramy sprawiają wrażenie strasznego galimatiasu. Trudno się wczuć w klimat tego miejsca. Za to galerie pełne różnych fajnych przydasiów, brałabym wszystko.
Malarstwo to też coś co lubię, więc z miłą chęcią zaglądałam w różne miejsca.
Domy w pięknym stylu, nawet nowa bardzo nowoczesna szkoła pięknie wpisuje się w klimat tego miejsca.
Pozdrawiam
Można było też przenieść się w bajkowy świat, ale chętnych nie było.
Domy w pięknym stylu, nawet nowa bardzo nowoczesna szkoła pięknie wpisuje się w klimat tego miejsca.
Pozdrawiam
Można było też przenieść się w bajkowy świat, ale chętnych nie było.


