A dałabyś się namówić na profesjonalną wertykulację trawnika? W Warszawie koszt wypożyczenia spalinowego wertykulatora to 20zł/h. Ja nacinałem swoją darń na głębokość 2 cm.
U mnie na murze to jest fontanna i woda przelewa się ciągle ta sama ,nie potrzebuje wiec zasilenia wodą.Do tej pory pompka chodziła na baterie słoneczną,niestety ta padła i teraz eM podłączy prąd,będzie na dłużej
Ty jeżeli chcesz zlew,to faktycznie będziesz potrzebowała jakiegoś miejsca z możliwością podłączenia wody
Witaj Kasiu!
Chyba u mnie jesteś po raz pierwszy Przyznam, że ja zaglądam często do Ciebie ale tak cichcem Fajny ogród tworzysz
Co do pędraków to zerknęłam teraz jeszcze raz do internetu. Niestety nie jestem w stanie odróżnić na zdjęciach wyszukanych w Google grafika larw chrabąszcza od larw turkucia i kruszycy. Wszystkie wyglądają dokładnie tak samo (przynajmniej na tych fotkach)
Jak już jestem w kolorystyce słonecznej to jeszcze zostawiam wyjątkowo obficie kwitnącą pod koniec lata trytomę - chyba suche, upalne lato sprzyjało kwitnieniu
i kolejne etapy rozwoju kwiatu
O! to fajnieMy ogrodniczki "wykopiemy choćby z pod ziemi"...
Aż do Lublina specjalnie jechałaś?Mogłaś choć przy okazji mnie odwiedzić ,to już rzut beretem od Lublina...
Sprawdziłam Comtesse...dzięki za polecenie...godny uwagi,jak we wrześniu jeszcze kwitł
Może w przyszłym roku w końcu jakoś uda się nam wybrać w tamte strony,już chyba trzeci rok krzyżują się nam plany A chciałabym przy okazji odwiedzić ogrody Kapiasa więc musimy zorganizować kilkudniowy wyjazd,u rodziny miałabym bazę wypadową.Adelo bardzo dziękuję Ci za zaproszenie, będę miała w pamięci( może przy okazji...)
A do mnie też zapraszam...
Mireczko dzięki za odwiedziny Wiem, że lubisz hortensje, bo to u Ciebie zawsze podziwiam szczególnie piękne ogrodówki.
Sadzonki od Ciebie rosną. Jeszcze nie miały kwiatów (pamiętam, że ktoś u Ciebie pisał, że otrzymane od Ciebie sadzonki jeszcze mikruski a już mają pierwsze kwiaty). Nie wiem czy dobrze ale zostawiłam je zasadzone w donicy i myślę, że pierwszą zimę u mnie spędzą w nieogrzewanym domku narzędziowym. Tam przechowuję te ogrodówki które rosną w dużej ocynkowanej balii przed domem. Obsypane na maksa kwieciem
Niewiele w takim kolorze kwiatów u mnie ale może kiedyś... Wiem, że ty już przekonałaś się
Basiu niestety u mnie zimnica. Praktycznie codziennie rano przymrozki. Z sadzeniem ustawiam się na sobotę Ma być ładnie, słonecznie i ciepło. Oby tylko nagle nie przyszło załamanie pogody.
Ten wiąz polny Jacqueline Hillier cudny! Przyznam, że gdybym go spotkała to chyba długo bym się nie musiała zastanawiać nad jego kupnem Twój piękny wielopniowy a wydepilowane nóżki dodatkowo dodają mu urody
Zawilce zostawiam.